Skomentuj:
Komentarze (18)
-
jak dla mnie ta fryzura to efekt prostownicy.Jest taki "trick" bierzesz kawałęk foli aluminiowej skrecasz go ,skladasz na pół tak żeby zrobic takiego jakby klipsa.Potem bierzesz psaemko włosów rozchyalsz folie i nawijasz na nią włosy tak jakbyś robiła osemki.potem bierzesz prostownice przytrzymujesz chwilke ,odwijasz włosy z foli i są takie jakby zygzaczki
-
Ja ostatnio trwałą zrobiłam coś podobnego ale nie wygląda to aż tak tragicznie. Co zrobić zeby włosy były bardziej lśniące i nie wyglądały jak szopa?? Żel?? Pomocy!
-
Lubię pofalowane włosy - czasem zaplatam sobie na parę chwil warkoczyki i zyskuję dzięki temu większą objętość fryzury. Uczesanie à la Kasia Struss jest, według mnie, bardzo efektowne i w wersji odrobinę bardziej minimalistycznej może sprawdzić się na jakiejś imprezie :)
-
do gościa niżej---->ja mam tak samo :P
-
No to jestem naprawdę modna - wystarczy że rozczesze moje włosy i szopa git ;P
-
afro to od '60 lamusy jst na topie...
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX






















