Lula Look

Dieta niełączenia - zdrowy sposób na Wielkanoc

  • Pin It
Anna Szulc
04.04.2010 07:00
A A A Drukuj
Dieta niełączenia - wygodny sposób na Wielkanoc bezpieczną dla figury Fot. Shutterstock
Zastanawiasz się, co zrobić, by w święta nie przytyć? Zrezygnować z diety na te kilka dni, czy może trzymać się jej, ale cierpieć z powodu kuszących potraw, utraty magii Wielkanocy i docinek ze strony rodziny? Mamy dla Was idealne rozwiązanie na Wielkanoc - dieta niełączenia!

Dieta niełączenia została wymyślona przez amerykańskiego lekarza Williama Howarda Haya. Badał on jedzenie pod kątem łączenia i doszedł do wniosku, że niektóre produkty spożywane razem tuczą, a inne potrafią obniżyć masę ciała. Spostrzeżenie to wzięło się z obserwacji czasu trawienia różnych grup pokarmowych. Badacz odkrył, że węglowodany jedzone osobno opuszczają żołądek po około dwóch godzinach, białka, np. mięso, po około czterech, a zjedzone razem są trawione przez około osiem godzin! Stąd wniosek: aby utrzymać szczupłą sylwetkę, w jednym posiłku należy jeść produkty z tylko jednej grupy pokarmowej.

 

Oto podział żywności na trzy grupy według Williama Howarda Haya:

- białkowa: mięso, mleko, jajka, warzywa strączkowe, jogurty, owoce (gruszki, ananasy, maliny, suszone śliwki, jabłka, morele, kiwi, czereśnie, wiśnie, winogrona, grejpfruty, porzeczki, truskawki, brzoskwinie, mandarynki, cytryny), majonez, sos vinaigrette.

- węglowodanowa: produkty zbożowe (chleb razowy, płatki owsiane, ziarna, pestki), karczochy, ziemniaki, owoce słodkie (figi, banany, gruszki słodkie i dojrzałe, winogrona, rodzynki), piwo.

- neutralna: tłuszcze (oliwa z oliwek, oleje roślinne, masło, margaryna), otręby, owoc awokado, miód, wędliny, zioła, śmietana słodka i kwaśna, warzywa (oprócz ziemniaków, szparagi, fasolka szparagowa, buraki, cebula, szpinak, brukselka, kapusta, kalafior, por, dynia, cukinia, seler, bakłażan, pieczarki, sałata, ogórek, rzodkiewki, koperek, czosnek, czosnek, kiełki, dymka, cykoria).

 

Podsumowując: należy jeść oddzielnie produkty z grupy białkowej i węglowodanowej. Obie grupy można łączyć z żywnością z grupy neutralnej. Najzdrowiej jest, gdy każdego dnia zjemy przynajmniej jeden posiłek białkowy, węglowodanowy i jeden z samych owoców i warzyw - taka taktyka pozwoli nam zaopatrzyć się w niezbędne dla organizmu witaminy i mikroelementy.

Uwaga! Mleko i owoce najlepiej jeść osobno - są to dwa produkty, które źle łączą się z pozostałymi.

Fot. Shutterstock

Przekładając tę dietę na święta Wielkanocne, proponujemy:

- Na śniadanie zjedz produkty białkowe, które są podstawą świątecznego koszyczka. Będziesz mogła spokojnie podzielić się jajkiem - nawet tym z majonezem, spróbować szynki i innych mięs przygotowanych przez gospodynię oraz zjeść trochę owoców i warzyw - także w postaci sałatek i surówek.

- Na obiad i podwieczorek wybierz żywność węglowodanową. Niestety nie będzie możliwości zjedzenia pieczeni, za to pozostaną wszelkiego rodzaju ziemniaki i makarony i surówki. Spokojnie można zjeść żurek z grzankami, o ile jest przygotowany na mące, a nie mleku. Deser jest zazwyczaj krótko po obiedzie, co w tym wypadku świetnie się składa. Bez obaw częstuj się plackami, czekoladowymi zającami i jajkami oraz słodkimi owocami.

- Na kolację najlepiej wybrać surówkę warzywną, czyli grupę neutralną, lub pokusić się o dalsze obżarstwo i do surówki podjeść pyszne kanapki z chudą wędliną i pomidorami lub ogórkiem.

Fot. Shutterstock

 

Skoro dieta świąteczna zaplanowana, nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć zdrowych, rodzinnych i radosnych Świąt oraz niekoniecznie mokrego Dyngusa! ;)

 

Anna Szulc


Perfumiarski powiew lata

Fot. Shutterstock/kolaż Lula.pl

Czytaj w Znam.to: Ten krem pod oczy spędza sen z powiek!

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (25)

  • xsena

    0

    Czy ta dieta faktycznie ma takie fajne skutki - moja siostra ja przeprowadzała i efekty były ok, ale nie wiem czy to była kwestia jej trybu życia czy tego, ze faktycznie dieta działała? Wyczytałam na http://www.primaveraspa.pl/?go=odchudzanie_dieta_montignac - że sa jakieś 2 fazy a nie pamiętam żeby ona jakieś 2 fazy diety przechodziła, czy ta dieta to inaczej dieta niełączenia kalorii?

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    owoce jeść najlepiej na pusty żołądek - nie zaraz po jedzeniu, ale np. po jakich 2 godz już spokojnie można pałaszować:)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    ktoś poruszył sprawę, że w większości produktów - niezależnie od kategorii są zarówno składniki węglowodanowe jak i białkowe, zatem dieta nie ma sensu. otóż ma, bo podział został dokonany na podstawie proporcji tych składników w każdym z produktów.
    węgle organizm trawi jakieś3 dodziny, białka dwa razy dłużej, a posiłki składające się z tych dwóch grup to już jakieś 8 godzin trawienia.
    ja używam jej od lat, na początku właściwie nie do końca świadomie. mam problemy z żołądkiem, słabo trawię białka (szczególnie mleko) więc powoli odkrywałam, że i białka nie takie straszne, ale nigdy nie z węglami.
    polecam ją nie tylko dla tych, którzy chcą schudnąć, ale i dla tych, którzy chcą po prostu dobrze się czuć i mieć dużo energii. ja z natury jestem bardzo szczupła i gdyby nie problemy z układem pokarmowym nie trafiłabym na nią pewnie, a szkoda:)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Ta dieta działa, neistety bardzo wolno. To dla kogoś, kto nie chce spędzać zbyt dużo czasu nad liczeniem kalorii i wazeniem produktów, ani schudnąć nie wiadomo ile. To dla kogos komu zależy na zdrowiu i nie przytyciu.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    Wczoraj jadłam wg tej diety i czułam się bardz lekko, nawet jak zjadłam dużo. Polecam - nie obciąża organizmu!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 1

    Ja schudłam na tej diecie 5kg w miesiąc! Polecam ją z całego serca - nie dobija, jest przyjemna :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku