Lula Look

W makijażu wracamy do natury

Katarzyna Bigos
25.04.2010 07:48
A A A Drukuj
W makijażu - naturalnie Fot. Shutterstock
Choć niewidoczny - upiększa i dodaje uroku. W trendach na ten sezon naturalny makijaż nie ma sobie równych.

Chcąc podkreślić nasza urodę wcale nie musimy nakładać ton makijażu. Szczególnie na wiosnę i lato. I tym samym podążać za trendami wprost z wybiegów.

Rządzą pastelowe kolory i delikatne beże. Cerę obowiązkowo rozświetlamy. Ale bez przesady! Chcemy jedynie wydobyć z niej blask i podkreślić rysy twarzy.

Naturalnie - nie znaczy jednak zupełnie minimalnie! Takie kosmetyki jak podkład, korektor, róż, czy maskara to absolutny niezbędnik.

Punkt 1 - Świetlista cera

Tajemnica tkwi w idealnym doborze koloru podkładu. Dobieramy go tak, aby stapiał się z kolorem naszej skóry. Chcąc tego dokonać w prawidłowy sposób przy zakupie kosmetyku zrób test na policzku i koniecznie w dziennym świetle. Nie chcemy efektu maski na twarzy, więc zamiast tych kryjących wybieramy podkłady lekkie o płynnej konsystencji. Najlepiej nawilżające. Oczywiście odpowiedni dobór będzie uzależniony od rodzaju naszej cery. Jeśli nie mamy z nią żadnych problemów zamiast podkładu wystarczy nam odrobina korektora. W przypadku przebarwień, lub innych niedoskonałości cery możemy użyć miejscami bardziej gęstego podkładu. Rada dla wszystkich - ogólnie używamy go raczej oszczędnie. Wcale nie musi pokrywać całej naszej twarzy. Nałóżmy go na brodę, skrzydełka nosa, oraz pod oczy, czyli miejsca, które najczęściej ulegają zaczerwienieniom.

Na zdjęciu: Margaret Astor, Anti stress& Lift(30zł), Oriflame, Giordani (59 zł), Dior, Diorskin Eclat Satin (160zł), Bobbi Brown, Tinted Moisturizer (159zł)

Punkt 2 - Przyciemnione policzki

Nawet przy tak oszczędnym makijażu warto użyć różu. W tym przypadku będzie nam służył nie do modelowania kształtu twarzy, ale do odświeżenia cery. Dobieramy kolory, które w naturalny sposób będą imitować zaróżowienie cery: łososiowy, lub jasny róż. Dla odmiany nakładamy go kolistymi ruchami tam, gdzie w sposób naturalny pojawiają się nasze rumieńce.


Na zdjęciu: róż do policzków Shiseido Luminizing Satin Face Color (151zł), Avon Blush Celestial (50zł)

Punkt 3 - Rozświetlamy

W makijażu typu no make up rozświetlaczy możemy użyć nawet zamiast podkładu. Pamiętajmy, że chcemy odświeżyć naszą skórę! Ponieważ ostatnimi czasy szczyty popularności zdobywają kosmetyki naturalne - polecam pudry mineralne. Nie mają syntetycznych składników, więc idealnie nadają się dla osób z wrażliwą cerą. Dobrze jest nałożyć odrobinę nad górną wargą, co optycznie powiększy usta, oraz w miejscu nad łukiem brwiowym, co bardziej otworzy oko. Naniesiony w wewnętrznym kąciku oczu - ukryje ślady zmęczenia.

Na zdjęciu: Puder rozświetlający w perełkach, Sensique (11zł), Sephora, Enlightening Shimmer Compact Powder (24zł), Puder rozświetlający Empreinte de Chanel (263zł)

Punkt 4 - Ślad pomadki

Gdy wybieramy pomadkę podobnie kierujemy się naturalnym kolorem naszych ust. Nie wybieramy pierwszej lepszej jasnoróżowej szminki. Firmy kosmetyczne mają nawet kilkanaście kolorów jasnych szminek. Chcąc pobrać odpowiedni dla siebie musimy zwyczajnie próbować... Weźmy pod uwagę karnację, kolor włosów oraz zębów. Ciepłe na przykład lekko ceglaste kolory i żółte zęby to nie najlepszy pomysł! Często wystarczy jednak bardzo delikatny, nawet bezbarwny błyszczyk, lub pomadka pielęgnacyjna, która sprawi, że usta będą dobrze nawilżone i naturalnie piękne!

Na zdjęciu: błyszczyk Starlet Peach Estee Lauder (110zł), błyszczyk Sephora Brillant a Levres (19 zł), pomadka Astor Soft Sensation Vitamin & Collagen 330 (25zł)

Punkt 5 - Oczy na beżowo

Beże i brązy idealnie podkreślą głębię oczu. Szczególnie dla osób młodych. Ciemniejsze odcienie lepiej nadają się do dużych oczu, małe powiększamy jaśniejszymi i opalizującymi barwami. Chcąc odjąć sobie trochę lat również wybieramy jaśniejsze kolory: pastele, beże rozświetlającą biel. Oczy podkreślić możemy na przykład szarą kredką. Brwi podkreślamy delikatnie przyciemniając ich kolor o ton, lub dwa. Nie zapominajmy o maskarze!! Brązowa, lub czarna będzie idealnym dopełnieniem naszego makijażu!!

Na zdjęciu: Rimmel, kredka do oczu szara, Soft Kohl Kajal eye pencil (15zł), Cienie Inglot (ok.30zł), Cienie Lancome Color Focus Palette (153zł)

Katarzyna Bigos

25 sposobów na świetlistą cerę

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (22)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    zdjecia z realu kosmetykow sa ukradzione z wizazu, ta paletka inglota to paletka do brwi, pierwsze od lewej to wosk

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    Tam niżej ktoś napisał: "przecież trzeba się opalić choć trochę". To opalenizna jest jakimś wyznacznikiem piękna czy co? Czy to jest jakiś mus latem się opalać? Ja np. cały rok używam filtrów (np. 50-tki) i latem najchętniej chodziłabym z parasolką, ale niestety w naszym kraju wiadomo jakie reakcję od razu by były. Poza tym "nawet najlepiej dobrany podkład będzie się odznaczał na skórze"- a guzik prawda. O kosmetykach mineralnych słyszały (EDM, Lumiere, Pixie...)? Radzę zagłębić się w temat. Pozdrawiam :)

  • hoshi777

    Oceniono 2 razy 0

    Jaki powrót?! Ten trend utrzymuje się od kilku sezonów, tylko, że o innej nazwie, tj. nude look, czy make-up no make-up. Jeżeli chodzi o kompletny brak makijażu, to też nie nowość, w pewnym momencie promowała go m. in. G. Paltrow.
    "Chcąc podkreślić nasza urodę wcale nie musimy nakładać ton makijażu. Szczególnie na wiosnę i lato. Możemy się nie malować i tym samym podążać za trendami wprost z wybiegów.", "Naturalnie - nie znaczy jednak zupełnie minimalnie! Takie kosmetyki jak podkład, korektor, róż, czy maskara to absolutny niezbędnik." Moim zdaniem cały wstęp się wyklucza - poza tym żadna modelka "na wybieg" nie wyszłaby bez makijażu - nie wierzę. Te wielkie sińce i worki po ciężkim dniu pracy, kilku godzinach snu i ZERO makijażu?! Dobre sobie!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 3

    ja się w ogóle nie maluje, ale dbam o to żeby skóra zawsze była czysta. Mocno maluje tylko rzęsy. I wyglądam 100 razy lepiej, niż tapetowe laski. Do tego ładna fryzurka, i już!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 3

    może ty straszysz bez makijażu ;p
    wystarczy o siebie dbać zamiast nakładać tonę tapety

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 8 razy -8

    "To po co wogóle się malować? Żeby firmy zarabiały oczywiście... " nieee najlepiej to sie w ogóle nie malowac i straszyc ludzi ;/ zal

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Lula.pl na Facebooku