Lula Look

Farbowanie włosów henną

  • Pin It
Katarzyna Bigos
28.05.2010 17:26
A A A Drukuj
Farbowanie włosów henną Fot. Shutterstock
Chciałybyście zmienić kolor włosów, ale boicie się, że farba wam je zniszczy? Naturalnym środkiem, który podkreśli wasz naturalny odcień jest henna.

Henna nie tylko koloryzuje. Po farbowaniu włosy są mocniejsze oraz bardziej lśniące. Poprawia ona również funkcjonowanie gruczołów łojotokowych na skórze głowy, pomaga zwalczyć łupież, oraz chroni włosy przed działaniem promieniowania UV. Dobrze pokrywa siwe włosy, przeciwdziała również ich wypadaniu.

Henna jest barwnikiem roślinnym. Już od stuleci służy do koloryzacji skóry, włosów, brwi i rzęs. Kobiety dbały o piękny wygląd sięgając do skarbów natury. Dlaczego i my nie miałybyśmy z nich skorzystać?!

Henna nie jest farbą. Nie zawiera środków chemicznych i nie wnika w strukturę włosa. Zamiast tego oplata włos jednocześnie chroniąc go przed czynnikami zewnętrznymi. Włosy są dzięki temu bardziej gęste i puszyste. Sama koloryzacja nie jest trudna, ale czasochłonna. Najlepiej przygotować miksturę wieczorem, przykryć folią i odstawić na noc. Dzięki temu przez noc barwnik się uwolni.

Henna jest mniej inwazyjna niż tradycyjne farby. Nadaje się do włosów:

- ciemny blond,

- brązowych,

- czarnych.

Zanim zdecydujecie się na farbowanie swoich włosów za pomocą henny, zróbcie test na niewielkich kosmykach swoich włosów.

Farbowanie możecie wykonać same. Przed rozpoczęciem pamiętaj aby nałożyć rękawiczki i zabezpieczyć ubranie.

Ile henny użyć:

- przy krótkich włosach przygotujcie 100g henny,

- jeśli wasze włosy zakrywają kark, przygotujcie 200 g henny,

- przy włosach sięgających do ramion, przygotujcie 300 g henny,

- jeśli sięgają do pasa, przygotujcie 500 g henny.

Sposób przygotowania:

- do niewielkiego ceramicznego naczynia wsypcie odpowiednią ilość henny.

- dodajcie letnia wodę oraz sok z cytryny i wymieszajcie wszystko razem na gęstą papkę. Dodanie soku z cytryny sprawi, że kolor będzie mocniejszy.

- nie używajcie jogurtu, ponieważ może spowodować łupież, jajek i oleju, które utrudniają usunięcie henny z włosów, gorącej wody.

- tuż przed zabiegiem farbowania umyjcie i wysuszcie włosy. Do wcześniej przygotowanej papki dodajcie jeszcze odrobinę soku z cytryny,

- nałóżcie na włosy grubą warstwę henny, zaczynając od włosów tuż przy karku, następnie wyżej aż do czubka głowy,

- kiedy pokryjecie już wszystkie włosy pastą z henny owińcie je folią i odczekajcie od dwóch do sześciu godzin. Im dłużej henna pozostanie na włosach, tym intensywniejszy i trwalszy będzie kolor. Wówczas wchłoną się wszystkie substancje, które maja za zadanie odżywić włosy, poprawić ich kondycję i nadać kolor. Potem zmyjcie dokładnie hennę i osuszcie włosy ręcznikiem.



Podzielcie się z nami swoimi opiniami!

Henna brwi - instruktaż krok po kroku

    Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      0 głosów

    Skomentuj:

    Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

    Komentarze (21)

    • avatar

      Gość: kvv1atuszek@o2.pl

      Oceniono 1 raz 1

      Używam henny od 2 lat i jestem zachwycona. Na początku było ciężko, ponieważ trzeba się nauczyć jej używać. Nakłada się ciężko, ma konsystencję błota, ale po spłukaniu...poezja. Włosy są gładkie, błyszczące, kolor niesamowity. Używam henny w proszku ze sklepu indyjskiego, przygotowuję ją starodawną metodą, tylko dla wygody zmieniam czasem sok z cytryny na tzw. "cytrynkę" w butelce. Chodzi przecież o kwas.... Siedzę z tym na łebku kilka godzin, robię sobie w tym czasie małe SPA, kąpiele ziołowe, peelingi itp.....Relaks pełną gębą... A farby rzeczywiście nie da się potem nałożyć, ponieważ henna oblepia włos i blokuje działanie chemicznych barwników. Nadmienię, że wcześniej farbowałam włosy chemicznie i w pewnym momencie zaczęły mi strasznie wypadać. Henna doprowadziła je do porządku, teraz mam grzywę jak dwa lwy i tarpan razem wzięte :)

    • avatar

      Gość: Gość

      Oceniono 4 razy -2

      hennna jest rakotworcza. naukowcy prowadzili badania dlaczego kobiety "arabskie" maja tak duza chorowalnosc na raka i wyniki sa piorunujace. to wlasnie ta nayturalna i niby nie szkodliwa henna jest bardzo rakotworcza.a w krajachg arabskich jest dodawan do duzej liczby kosmetykow np. kredki do oczu, kredki do brwi, cienie do oczu, cienie do brwi, tusze do rzesz

    • avatar

      Gość: Gość

      Oceniono 7 razy -3

      Henna to gó....
      Pofarbowałam nią kiedyś włosy, bo tania, bo zdrowa, bo nie taka.. "inwazyjna" jak farba.
      Ale strasznie szybko się spłukuje, kolor z dnia na dzień traci na wartości i to znacznie.
      Poza tym, kiedy później chciałam użyć już farby, to dopiero po jakichś 3 miesiącach widać było efekty nowego koloru - on po prostu nie wchodzi na włosy wcześniej potraktowane henną.
      A do Pani niżej:
      z dobrze dobraną farbą z pewnością nie wyglądałabyś jak tania dziwka.

    • avatar

      Gość: Gość

      Oceniono 11 razy 1

      Ja też mam południowy typ urody, grube, brązowe włosy i jak tania dziwka wyglądałabym po zwykłej farbie. Używam brązowej henny, podkreśla mój naturalny kolor włosów. Henna nigdy nie wygląda sztucznie, bo test naturalny barwnik, a podkładem jest nasz naturalny kolor. Namówiłam mamę na rezygnację ze zwykłych farb - pokrycie henną siwych włosów zajęło trochę czasu, ale wygląda teraz dużo lepiej, włosy przestały wypadać, są miękkie i błyszczące.
      Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem ludzi traktujących włosy chemią, no chyba, że pragną radykalnej zmiany koloru (ot, choćby z ciemnego na blond). Co chwile któraś zfarbowana koleżanka pyta się mnie co ja robię, ze mam takie fajne włosy i taki fajny kolor, bo z reguły jest tak, że albo zdrowe włosy, albo kolor.

    • avatar

      Gość: Gość

      Oceniono 3 razy -1

      Może i bym fobie pofarbowała, ale boję się, że szybko zejdzie. Mi nawet chemiczne schodzą :/

    • avatar

      Gość: Gość

      Oceniono 13 razy -7

      Kolejny raz Lula-Bzdura. Bo komentatorki wiedzą 100 razy więcej. Też się kiedyś skusiłam na hennę i wyglądałam jak tania dzi...ka w tym mega czarnym. Mój kolor to brąz i ciemna czekolada. Kilka lat musiałam zapuszczać włosy by się tego cholerstwa pozbyć, bo niczym się tego nie zafarbuje. Jak się koloryzację skopie chemią, zawsze można to naprawić, a przy hennie można się tylko ogolić na zero. Dodam, że mam połudnowy typ urody i grube czarne włosy.

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

    Lula.pl na Facebooku