Skomentuj:
Komentarze (11)
-
Kiedyś stosowałam kefir na poparzone plecki. Zimny przynosił ukojenie, ale na chwile - jednak specjalistyczne kosmetyki dawały lepsze efekty. W tym roku plaże jednak mogę sobie pooglądać tylko na forum domoklika, urlopu brak :/ Na poważniejsze oparzenia panthenol najlepszy.
-
W sumie te domowe sposoby działają, ale na bardzo krótko - zazwyczaj jedynie na kilkanaście minut koja to nieprzyjemne pieczenie, no i coś tam łagodzą, ale jak człowiek chce poczuć ulgę natychmiast, to powinien zainwestować w jakieś dobre kosmetyki. Marka merino ma bardzo dobry żel łagodzący, wyprodukowany na bazie miąższu z aloesu - myślę, ze może to działać, biorąc pod uwagę fakt, jak wile zastosowań ma aloes.
-
ja sobie ze 2 razy lekko podrazniłam skórę panthenol w piance był najlepszy
-
"Każdy z nas doznał przynajmniej raz w życiu tego uczucia" - jak widać nie każdy z nas. Mnie się to nigdy nie zdarzyło. Są osoby, które umieją rozsądnie korzystać z kąpieli słonecznych i pamiętają o używaniu kremów z filtrem.
-
Ja na szczęście jeszcze się nie oparzyłam słońcem i mam nadzieję, że nie dojdzie do tego ;)
-
ja na poparzone miejsca stosuję kefir bądź właśnie jogurt i pomaga fakt czuć zimno ale przecież o to chodzi żeby troszkę schłodzić te oparzone miejsca
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX









![Sesja plus size w Vogue Germany - nowa polityka magazynu [SEXY?]](http://bi.gazeta.pl/im/3/11771/z11771693D,Candice-Huffine-w-Vogue-Germany--VI-2012--fot--Camilla.jpg)
![Anja Rubik na przyjęciu marki Chopard w Cannes - kto jeszcze się pojawił? [ZDJĘCIA]](http://bi.gazeta.pl/im/3/11775/z11775613D,Anja-Rubik-w-Cannes.jpg)





