Reklama - nakłanianie, manipulacja; przekonywanie potencjalnych klientów do nabywania towarów i usług. Główna zaleta - skuteczność. A co może bardziej podnieść skuteczność niż udział gwiazdy?
Osoba popularna zwiększa wiarygodność, jest wzorem do naśladowania, symbolem wyższej klasy społecznej, do której wielu chciałoby należeć. Dodatkowo stwarza pozór braku zysku z promowania, bo przecież ma już wszystko. Choć większość ludzi twierdzi, że popularność osoby propagującej produkt, czy usługę w reklamie nie ma na nich wpływu, postępują oni wbrew swoim deklaracjom.
Specjaliści dokładnie wiedzą, że realna wartość towaru nie ma znaczenia - istotna jest cena, jaką nabywcy są skłonni zapłacić. Dlatego tworzą w reklamach aurę dobrobytu, stylu bycia, który jest najbardziej pożądany - stylu bycia gwiazd. Obecność w reklamie popularnej osoby sprawia, że konsument chce kopiować jej styl, co za tym idzie - promowaną rzecz. Dodatkowo celebryci przykuwają uwagę odbiorców, a reklamy z ich udziałem lepiej zapadają w pamięć.
Piękne, zadbane aktorki, czy modelki najchętniej odnajdują się w reklamach odzieży, środków dietetycznych i kosmetyków - reklamy takie sugerują, że po zakupieniu produktu, zwykły człowiek będzie wyglądać tak idealnie, jak one. Gwiazdy muzyki są zaś stworzone do propagowania muzycznych stacji radiowych, czy telewizyjnych - sprawia to wrażenie, że jest ona na wysokim poziomie - w końcu słucha/ogląda ją uznany znawca.
Od kosmetyków i ubrań, przez samochody, do żywności.
Celebryci nadają się nie tylko do promowania towarów luksusowych, czy modnych. Propagują też przedmioty codziennego użytku. Niedawno modelka sławna na cały glob, wraz z nie mniej znanym mężem podpisali kontrakt na reklamowanie aut marki Volkswagen. Telewizyjny spot pojawił się także w Polsce. Oto niemieckie wydanie z udziałem Heidi Klum i Seala:
Jeśli do tych bardziej "sprzedajnych" - jak uważa świat gwiazd - zaliczają się sławni, którzy skłaniają do nabycia jedzenia - i to niekoniecznie drogiego - to z pewnością "sprzedajną" niektórzy nazwali Katarzynę Skrzynecką i Paris Hilton. Pierwsza zniesławiła się reklamowaniem pasztetów - niezbyt to chwalebny produkt dla gwiazdy, jednak portfel i jej i marki pogrubił się. Znana i kontrowersyjna dziedziczka, postawiła na zysk za wszelką cenę i wystąpiła w spocie fast foodów Carl's Jr. Nie odbyło się bez skandalu - reklamę porównano do filmów z gatunku soft porno. Jednak takie zarzuty tylko podniosły popularność reklamy! Sprawdźcie sami kontrowersyjny materiał:
Paris Hilton pokusiła się nawet do reklamowania szampana w puszce - pomysł okazał się niestety klapą...
Nie każda reklama produktu spożywczego musi stać się wstydliwym epizodem w karierze! Najlepszym przykładem na to jest Pepsi. Ten napój łączy pokolenia, piją go wszyscy niezależnie od statusu. Reklamówki są zawsze hitami. Marka dobiera więc największe gwiazdy, które są głosem pokolenia, stąd w udział w spotach Michaela Jacksona po ogromnym sukcesie płyty "Thriller" w 1994 roku, czy prawie 20 lat później Britney Spears. Świetnym przykładem może być zatem reklama z udziałem tej drugiej dodatkowo wzbogaconej o towarzystwo utalentowanej Beyonce i zadziornej Pink:
Gwiazdorską skuteczność wykorzystują nawet banki! Sprawdźmy na polskim przykładzie. Bank Zachodni BZ WBK zatrudnił sławy światowego formatu. Dobrał je przemyślanie i umieścił w pasujących do ich osobowości spotach. Wynik? Zainteresowanie i sprzedaż produktu wzrosła o 40%!
Świadomość konsumenta o manipulacji rośnie w zastraszającym tempie, dlatego specjaliści wymyślają coraz to nowe sposoby nakłaniania. Wysoko poprzeczkę postawiła wokalistka Fergie, w której tekstach słyszymy jak to wspaniale jest nosić ubrania marki Candie's. Zainkasowała za to jedynie 4 miliony dolarów. Skoro więc o cyfrach, warto przejść do zarobków...
Zarobki.
Zagraniczne gwiazdy, rzecz jasna, kosztują więcej. Taki pracownik to koszt rzędu 1-2 mln zł. U siebie biorą za to samo 3-8 mln dolarów. Rekordzistką świata jest jednak Nicole Kidman, która za 2-minutową reklamę perfum Chanel No. 5 zainkasowała 12 milionów dolarów. To dużo więcej niż wielu hollywoodzkich aktorów dostaje za występ w 2-godzinnym filmie. Oto słynny spot:
W Polsce pierwszą gwiazdą światowego formatu była Cindy Crawford. Zachęcała do picia wody Arctic. Skutek reklamy był ogromny - sprzedaż wody wzrosła o 62%, a znajomość marki z 10% do 51% (?Mój dzień, moja woda" - 2003 rok). Wielkim hitem było też pojawienie się Dody w nieco dwuznacznej reklamie lodów Koral!
Oto lista gwiazdorskich płac - stawki krajowych gwiazd za udział w reklamie:
Marek Kondrat (ING) - 1 mln zł
Michał Wiśniewski (Avans) - 800 tys. zł
Agnieszka Dygant i Danuta Stenka (Garnier)- 650 tys. zł
Małgorzata Foremniak (Soraya) - 550 tys. zł
Jerzy Stuhr (Raiffeisen Bank) - 540 tys. zł
Krystyna Janda (Eurobank, Lipton) - 525 tys. zł
Dorota "Doda" Rabczewska (Koral) - 506 tys. zł
Andrzej Chyra (Pilsner Urquell) - 490 tys. zł
Zbigniew Zamachowski (Telekomunikacja Polska, ING) - 420 tys. zł
Michał Żebrowski (Eurobank) - 400 tys. zł
Katarzyna Figura (Eurobank) - 360 tys. zł
Piotr Fronczewski (GETIN Bank) - 320 tys. zł
Źródło: "Twoje Imperium".
Czy polscy celebryci wypadają w reklamówkach równie dobrze, jak ich zagraniczni koledzy? OBEJRZYJ WIDEO i zadecyduj!
Na koniec, żeby nie było zbyt kolorowo, przedstawimy kilka (czasami tragicznych) wpadek:
1. Co za dużo, to nie zdrowo - Adam Małysz w okresie świetności występował w tak wielu reklamach, że widzom trudno było go zidentyfikować z jedną konkretną.
2. Nieprzewidywalność - Borys Szyc reklamujący Renault, wkrótce po wykonanej pracy stracił prawo jazdy za bycie pod wpływem alkoholu w trakcie prowadzenia.
3. Serce jak dzwon - Bogusz Bilewski reklamujący margarynę obniżającą cholesterol, krótko po nakręceniu spotu umarł na zawał.
Ja staram się unikać produktów nadmiernie reklamowanych przez gwiazdy lub reklamowanych przez celebrytów, których nie lubię. Np. nigdy nie kupię lodów Koral.