Skomentuj:
Komentarze (13)
-
A moim zdaniem pierwsza Kate ubiera sie odpowiednio do swojego "stanowiska" i dlatego mie sie podoba,chociaz to nie mój styl;) Druga wybrała "wolny zawód",jakim jest modelling,więc może sobie pozwolic na więcej extrawagancji,rockowych dodatków itd,chociaż jest starsza;) Nie wyobraza sobie Midletton na oficjalneym spotkaniu jak np. na wizycie w Kanadzie,w dżinsowych szortach i skórzanej kurtce....;)
-
mnie najbardziej razi jej tandetny makijaż, czasami zbyt ciężka biżuteria i niedobrane do figury ubrania. Do tego mogłaby by przytyć z 5 kg :) Chętnie oddam swoje :)
-
hm, po niektórych komentarzach widać jaką "robotę" odwaliła Lula swoją manipulacją i cięciami wywiadu Westwood :/ Vivienne krytykowała nie tyle sam styl, ze klasyczny, ale jego wydanie, czyli taniość ;)
Ja wiem, ze kochamy H&M i inne takie ale chyba wszystkie zdajemy sobie sprawę że te ubrania dobrej jakości nie są i co jest tanie to niestety tanio wygląda (w sensie jakościowym). Podawane przez co poniektóre dziewczyny przykłady kobiet "klasycznych" to fajne przykłady, ale np Diana to była nieomal muza Versace (może Katarzyna jeszcze nie trafiła na "swojego" projektanta???) Audrey Hepburn była wierna Givenchy o innych wielkich gwiazdach już nie wspomnę.
Poza tym istnieje coś takiego jak dobra zasada "równania w górę". Niestety w Polsce nie tylko na modowym polu się o niej coraz częściej zapomina. Smutne to.
Poza tym - sieciówki opierają się na zasadzie kopiowania trendów kreatorów - jeśli ktoś kto pretenduje do miana ikony stylu, lub jest nią bezpodstawnie obwoływany, a ubiera się właśnie tam, to o co chodzi? Gdzieś tu zawodzi logika ;) A taki lans na siłę nie jest dobry i media (bo wątpię, że sama Katarzyna o to zabiega) robią jej mimo wszystko krzywdę, bo jej styl na pewno się ukształtuje i wyrobi itd (ma dziewczyna na to czas) a obwieszczanie jej od razu ikoną mody wygląda po prostu groteskowo - tak samo jak groteskowe robią się media, które to bezkrytycznie podchwytują, a chcę być takie bardzo trendowe ;) -
nie zgadzam się z krytykującą /:d
-
Mnie u Kate Middleton najbardziej razi ta czarna kreska, którą obrysowuje oczy....Wygląda strasznie...
-
A ja uważam, że w kwestii makijażu księżnej Westwood ma rację. Catherine powinna iść do wizażystki i nauczyć się podkreślać swoją urodę. W kwestii strojów faktycznie nie może sobie pozwolić na szaleństwo, ale mogłaby chociaż unikać wpadek, jakim jest ten jasny niby-marynarski komplet na pierwszym zdjęciu od lewej w środku artykułu.
I zamiast krytykować projektantkę, że się nie zna, może przyjrzycie się bliżej księżnej Cambridge - Westwood w tej branży siedzi wystarczająco długo, żeby wiedzieć, o czym mówi.
Co do Moss, to nie wiem, o co chodzi, może warto byłoby poścwięcić temu oddzielny artykuł, zamiast dołączać tutaj jedno zdanie ze streszczeniem krytyki Westwood, z którego to streszczenia niewiele wynika?
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX






















