Skomentuj:
Komentarze (1)
-
Uwilbiam i cenię Kate więc wiem że kolekcja będzie udana.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Kate Moss niejednokrotnie wchodziła we współpracę ze znanymi markami, a wszystkie linie sygnowane jej nazwiskiem sprzedawały się nadzwyczaj dobrze. Najbardziej znane są ubrania Topshop jej projektu, ale modelka stworzyła też torebki dla Longchamp i linię szminek dla Rimmel. Ostatnio zajęła się biżuterią na zlecenie marki Fred.
Fred Joaillier powstało w 1936 roku, ale, jak większość modowych marek, została wykupiona i zrzeszona w holdingu dóbr luksusowych. W przypadku Fred jest to LVMH (Louis Vuitton Moet Hennessy). Jak przystało na produkty tego koncernu, nowa biżuteria Kate nie będzie przypominała metalowych błyskotek z Topshopu. Linia zostały stworzona ze złota i drogich kamieni.
Wzornictwo jest luźno oparte na licznych tatuażach Kate - modelka ma ich sporo, jednak są dość małe i często "usuwane" przez grafików komputerowych w kampaniach czy edytorialach. Główne motywy to gwiazdka, kotwica, serce i półksiężyc. Minikolekcja liczy 22 modele, a ich ceny wahają się od 350 do... 35 tysięcy euro. Tyle trzeba zapłacić za naszyjnik projektu Kate, wysadzany brylantami i rubinami. W sklepach już od 1 października.
W GALERII pokazujemy ułamek kolekcji i pokazujemy niewyretuszowane tatuaże Kate!
Zobacz też:
Czy Gucci otworzy sklep w Warszawie?
Ocena:
4 głosy
Uwilbiam i cenię Kate więc wiem że kolekcja będzie udana.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX