News

FashionPhilosophy Fashion Week Poland - podsumowanie finałowej niedzieli

  • Pin It
Nat
02.11.2011 10:00
A A A Drukuj
Dawid Tomaszewski wiosna lato 2012 Łukasz Szeląg / Fashion Week Poland
  • Sylwia Rochala wiosna lato 2012
  • Sylwia Rochala wiosna lato 2012
  • Sylwia Rochala wiosna lato 2012
  • Blessus wiosna lato 2012
  • Sylwia Rochala wiosna lato 2012
W niedzielę publiczność Fashion Week znacząco się zmniejsza. Niesłusznie, ostatni dzień święta mody nie zawiódł!

Celebryci wyjechali, trybuny świeciły pustkami, ale wreszcie udało się uniknąć chaosu i znaczących opóźnień. Zagęściło się przy ostatnich pokazach, a efektowny finał Fashion Week Poland przyciągnął godziwą ilość widzów. Obejrzyjcie niedzielne kolekcje w obszernej GALERII, a dla gorliwych czytelników zamieszczamy krótkie opisy pokazów.

OFF:

Sylwia Rochala

Poranny pokaz niesie ryzyko skąpej publiczności - nieobecni przegapili kilka udanych pomysłów na najmodniejsze transparentne tkaniny. Laureatka Re-Act Fashion 2009 nazwała nową kolekcję "X-Ray", inspirując się napięciem między delikatną powłoką, a mało subtelnym wnętrzem ludzkiego organizmu.

Olga Szynkarczuk

Twórczyni linii dodatków w góralskim stylu i jedna z ulubionych projektantek stylistów "Top Model 2". Tym razem Szynkarczuk stworzyła futurystyczną kolekcję, eksplorującą dominację nieubłaganej natury nad kruchymi ludźmi. Kolekcja "BIOmimicry" odwołuje się do twórczości Stanisława Lema i próbuje przewidzieć szyk dalekiej przyszłości.

Designer Avenue:

Shumik 100%

Słynne projektantki nakryć głowy zaprezentowały stroiki z jasnych piór i pochód turbanów w pastelach i czerni. Kolekcja nosi tytuł "In love" i w założeniu ma prezentować różne strony miłości. Opalizujące tkaniny zostały zestawione z muślinowymi spódnicami maxi, w których pastelowe barwy przechodziły swobodnie z jednej w drugą. Miłość ma odcienie seledynu, lila i brzoskwini.

Blessus

Świeży polsko-włoski duet zainspirował się wzornictwem Indian z Arizony. Kolekcja "Navaho"swobodnie łączyła muślin ze sztywnymi tkaninami w etniczne wzory i skórą w naturalnym barwach.

Łucja Wojtala

Wielbicielka żakardowej dzianiny stworzyła przekonującą mieszankę globalnego folku. Włoska przędza została przerobiona na świetnie zaprojektowane wzory sukienek, legginsów, żakietów.

Aga Pou

Kubizm spod znaku Georgesa Braque został przełożony na nadruki. Sztywne i przejrzyste tkaniny absolwentka łódzkiego ASP połączyła ze skórą, uzyskując efekt mocno zdefiniowanych, czasem przenikających się brył.

Natasha Pavluchenko

Białoruska projektantka tym razem zainwestowała w opływające sylwetkę jedwabie, kontrastowo połączone z metalowymi dodatkami Slava Nowosada.

Agata Wojtkiewicz

Prezentowana w Berlinie kolekcja nosi tytuł "6 AM" i porusza się w pastelowych barwach słonecznego poranka. Bardzo kobiece, asymetryczne sukienki zostały sprowadzone do stylu casual dzięki detalom zaczerpniętym ze stylu sportowego.

Polygon

Nowa męska marka stworzona przez W P Onaka, absolwenta prestiżowego St. Martins College. Bazująca na tradycyjnym krawiectwie męskim i stylu myśliwskim kolekcja ignoruje modny w Polsce styl unisex i proponuje sylwetki, które nawet najbardziej androgynicznym modelom dodają uroku zdecydowanego, męskiego faceta.

Natalia Jaroszewska

Omawialiśmy już kolekcję projektantki pokazaną na Vienna Fashion Week. Jaroszewska konsekwentnie promuje ultrakobiecość. Tym razem delikatne, drukowane muśliny przypominają morskie fale, ale kolekcja zawiera też silny element etniczny. Elementy sztuki plemion afrykańskich mają przemienić klientkę w wojowniczkę z miejskiej dżungli.

Dawid Tomaszewski

Starannie wykształcony polski "zachodni" projektant zainspirował się malarstwem wanitatywnym. Kolekcja była już pokazywana w Berlinie i stała się hitem lizbońskiego tygodnia mody. Sylwetki w chłodnym barwach, z silną dominantą amarantu są bardzo wyrafinowane. W dodatku twarze modelek przesłoniły tulipanowe konstrukcje i  koronka (pokazana w Berlinie już w lipcu, jeszcze przed pokazem Alexander McQueen)


Koniecznie zobaczcie GALERIĘ z niedzielnych pokazów

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (12)

  • paulinqa

    Oceniono 1 raz 1

    Według mnie Polski Fashion Week nie ma co się równać z zagranicznymi.Nasze narodowe kreacje są starsznie nudne i melancholijne.

  • art_102

    Oceniono 4 razy 4

    Pokaz przy pustych trybunach - a czemu mnie to nie dziwi, może dlatego, ze mamy Wszystkich Świętych? Jaki idiota wpadł na ten termin? Gratuluję, było trzeba finał zrobić 1 listopada, byłoby bardziej świątecznie. W Łodzi ponoć mamy projektowanie ubioru na ASP, paru absolwentów pokazywało ciuchy, a gdzie studenci? Ich obecność na takich imprezach powinna być obowiązkowa! Może wybrali święta z rodziną - nie wiem czy organizatorzy wiedzą, ale w Polsce jest taki zwyczaj, ze na przełomie października i listopada odwiedza sie groby bliskich, a tych kilka wolnych dni, daje taką możliwość. Chociaż właściwie, to bez znaczenia, bo studentów tam nikt nie oczekuje. Jak nie mają przepustek cudem zdobytych po znajomości, albo nie kupia karnetu za coś koło 400 zł, to zapomnij. Chociaż, w tym roku pomyślano o widzach przychylniej i można bylo kupić bilet za 200 zł na jeden dzień pokazu, hhehhe - taniocha:)))))) Nie ma miejsca, musi być wolny plac dla naszych wipów, i to jakich wipów - w 2010 nawiedziła imprezę jako gwiazda Jola Rutowicz, a obecnie Herbuś. Mamy jeszcze Horodyńską, Jacykowy, czyli sami fachowcy. Można powiedzieć, ze jakie imprezy takie gwiazdy. Tu sie to sprawdza w 100%. A może organizatorom nie zależy, na promocji imprezy, tylko siebie. W ubiegłym roku na ASP były w tym czasie godziny rektorskie, bo "elektrownia zapowiedziała, ze prądu nie będzie":))))))))) , ale studenci pocałowali klamki na pokazach. Ochrona mocno pilnowała, zeby przypadkiem jakiś nie wszedł, chyba, ze miał wipowską wejściówkę, a i to pewności nie dawało. Czyli dla kogo te rektorskie, dla kilku belfrów, którzy sie udzielają przy imprezie, czy jak? Kilku celebrytów przyciagnie media z prasy za 90 gr, organizatorzy sie pokażą i już.... Generalnie ta impreza to "duszenie się w sosie własnym" i pokaz naszego prowincjonalizmu. Szkoda tylko, ze jak jakaś perełka sie pojawi, zamiast solidnej promocji, ma tylko możliwość uściśnięcia dłoni Jacykowa. No faktycznie, przyjemność:) Może trzeba organizatorom - Jacek Kłak i Irmina Kubiak - zrobić konkurencyjną imprezę. Nic tak nie podnosi poziomu jak widmo zejscia na dalszy plan:)

    • office

      Oceniono 1 raz -1

      @art_102
      Swięto zmarłych było we wtorek 1 listopada a FW się skończył w niedzielę 30 października.Co ma jedno do drugiego-TO PO PIERWSZE! Tylko w Rosji jeszcze Swięta obchodzi się przez tydzień. Co za durne komentarze!!! A co do zaproszeń; wszystkie szkoły projektowania ubioru a zwłaszcza ASP dostały darmowe pule zaproszeń dla studentów. Ciekawe czy Zień,Baczyńska i inni z Wawy wysyłają Wam zaproszenia na swoje pokazy! Pomijając darmowy wstęp na szkolenia i warsztaty z trenerami WGSN,STYLUSA i Nelly Rodi i wiele innych wydarzeń towarzyszących....Ale szuja zawsze znajdzie dziurę w całym bo szują się rodzi i szują zostaje. Czasami tylko się łapki na ulanej zółci ślizgają...

    • art_102

      Oceniono 1 raz 1

      @office
      Ktoś, kto nie umie przyjąć krytyki, nigdy nic dobrego nie zrobi, ale wazne ze znajomi poklepia po plecach:),a tobie poza "szujowatym" językiem polotu brak. Wiem, ze świeto zmarłych było we wtorek, ale był tez długi weekend i dlatego sporo ludzi wyjechało na te kilka dni. Poza tym, głuptaku, nie wszyscy groby bliskich mają pod domem:) - zresztą większość zaproszonych gości spakowała manele i wyjechała w sobotę..., bo tak sie nie organizuje imprez, chyba ze dla siebie. Co do Zienia, to wystarczyło go raz zobaczyc, nawet lata temu, bo w kółko jedzie to samo, a Baczyńska powiela nowinki światowe, jakby była jakims ksero z opóźnionym zapłonem, to oglądanie mozna sobie spokojnie odpuścic. O wiele ciekawsze są pokazy poza tymi "gwiazdami".

  • hugok1

    Oceniono 2 razy 0

    Kolekcja Dawida Tomaszewskiego jest plagiatem!! www.plotek.pl/plotek/51,79592,8807976.html?i=4

    francfernandez.blogspot.com/2010/06/mad-mind.html
    francfernandez.blogspot.com/2010/01/headpiece-for-lady-gagas-miami-nye.html
    www.isabeaupeep.com/2011/05/lace-in-fashion-alexander-mcqueen.html
    gagafashionland.com/wp-content/uploads/2010/02/lady-gaga-philip-treacy-mask.jpg
    www.flickr.com/photos/dou_ble_you/5361999850/ i na koniec LULU Mcqueen Autumn/Winter 1998-99!!!!

    Pokaż starsze odpowiedzi (2)

    • art_102

      Oceniono 1 raz 1

      @hugok1
      Nie mówie o nakryciach głowy, tylko o linkach w drugim pości - tyle ich pokaząleś, a gdzie te plagiaty. Nie każdy był na pokazach, jak o tym piszesz i pokazujesz kolekcje, z których zerżnięto pomysły, to pokaż też zdjęcia efektu pracy "kopisty", wtedy takie pisanie i wytykanie ma sens. Zrobiłeś to z kapelusze, zrób z resztą.....

    • hugok1

      Oceniono 1 raz 1

      @art_102 Nakrycia głowy nadają klimat kolekcji, pełnią tutaj ważną rolę ....więc.......zresztą sukienka z piór .... taka jak u Baczyńskiej

    • nataliaolga

      Oceniono 2 razy 0

      @hugok1
      Ciekawy przypadek - zakładać sobie konto, tylko po to, żeby oskażać Tomaszewskiego o plagiat.
      Projektant z pewnością inspiruje się McQueenem, ale tak też czynią Jan Taminiau i... Sarah Burton - czy jako jego uczennica i kontynuatorka ma monopol na jego spuściznę?
      Po odejściu Mistra, byłoby wielką stratą dla świata, gdyby nagle zapomniano o piórach, koronkach i zasłanianiu twarzy.
      A płaszczo-sukienka Baczyńskiej, owszem, jest zrobiona z piór tego samego ptaka. Ale to chyba ptaka wina, że nie zapuścił nagle piór turkusowych?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku