Można o nich mówić wszystko - krytykować ich sposób życia, moralność, filozofię i postępowanie. Ale jest coś, czego nie można im odmówić - piorunującej, egzotycznej urody i emocji, jakie wciąż wzbudzają.
Mowa oczywiście o trzech siostrach Kardashian, bez których amerykańskie media nie wyobrażają już sobie nawet jednego dnia. Są wszędzie - opanowały branżę kosmetyczną, modową oraz tę najważniejszą - rozrywkową. Potrafią uczynić show z wyjścia do kosmetyczki czy wizyty u dentysty, a nawet z własnego ślubu i, jak się ostatnio okazało, rozwodu.
Chodzi oczywiście o, uważaną za najpiękniejszą z sióstr, Kim Kardashian, która w zeszłym miesiącu ogłosiła rozstanie z mężem po zaledwie 72 dniach od ślubu. Już teraz amerykańskie stacje biją się o prawa do transmisji live z rozwodu tej, jakże medialnej, pary.
Mówiło się, że Amerykanie mają już dosyć całej rodziny Kardashianów, ale najważniejsze wydawnictwa kraju myślą najwyraźniej inaczej. Sylwestrowa sesja sławnych sióstr to "specjalna noworoczna niespodzianka" dla czytelników od "Glamour" US. Jak twierdzą redaktorzy, świat wciąż jest zafascynowany tą nietuzinkową rodziną. Czy naprawdę..?
Na okładce Kim, Kourtney i Kloe (teoretycznie w wersji saute) prezentują się w kolorowych, cekinowych sweterkach od L'Wren Scott. Są balony, szampan, cylindry, błyskotki i pióra, a także kolejne "ekskluzywne" wynurzenia pań Kardashian. W wywiadzie siostry zdradzają między innymi, że nigdy się wzajemnie nie osądzają i zawsze są dla siebie wsparciem.
Dziennikarka "Glamour" przyznaje, że bardzo chciała usłyszeć od Kim komentarz na temat jej nagłego, nieoczekiwanego rozwodu. Oto, czego udało jej się dowiedzieć:
Moja wyśniona bajka się skończyła - mówi Kim. - Jednak na zawsze pozostanę niepoprawną romantyczką. Wierzę w miłość i związek idealny, jednak ostatnie doświadczenia uświadomiły mi, że chyba powinnam w końcu zejść na ziemię i stać się realistką. (...) Kiedyś chciałam mieć sześcioro dzieci, potem czworo, następnie może trójkę. Teraz zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby być po prostu fajną ciocią...
Na koniec Kim dodaje:
Moja bajka miała inny koniec, niż się spodziewałam. Coś się w moim życiu zmieniło.
Dużo zdjęć z sesji sióstr Kardashian dla "Glamour" znajdziecie w naszej GALERII