News

Trzy identyczne okładki Carey Mulligan w trzech różnych magazynach

  • Pin It
Natalicious
11.12.2011 12:00
A A A Drukuj
Carrey Mulligan na okładkach kolaż Lula.pl
  • Carey Mulligan
  • Carey Mulligan
  • Carey Mulligan
  • Carey Mulligan
Amerykański "Vogue", francuskie "Elle" i niemiecki "Glamour" - na okładce każdego z tych magazynów pojawiło się identyczne zdjęcie aktorki Carey Muligan. Międzynarodowa wpadka, czy może sztucznie wykreowany skandal?

"Okładkowy recycling" - tak zagraniczne media określiły "wpadkę" ze zdjęciem Carey Mulligan. Identyczne fotografie gwiazdy autorstwa Petera Lindbergha zdobiły okładki trzech różnych magazynów - "Elle", "Vogue" i "Glamour" - w ciągu zaledwie 14 miesięcy.

Po raz pierwszy zdjęcie Mulligan (ubranej w sukienkę Chanel) pojawiło się w październiku 2010 roku w "Vogue" US. Dwa miesiące później zdobiło okładkę niemieckiego "Glamour", a na koniec powędrowało do francuskiego "Elle", gdzie ukazało się na okładce tegorocznego listopadowego wydania.

Podobno wyłączne prawo do zdjęcia miał fotograf i mógł nim zarządzać według własnych chęci i potrzeb. Niemniej jednak, każde z pism, w jakim ukazało się to samo zdjęcie Mulligan, jest magazynem o modzie i wyznacza trendy. Choćby z tego powodu żadne z wymienionych pism nie powinno "podkradać" zdjęć od konkurencji - traci przez to prestiż.

Takich wypadków było już co najmniej kilka. Ostatni to zdublowanie okładki ze zdjęciem Kate Moss (również w sukience Chanel). Fotografia w maju tego roku zdobiła okładkę japońskiego "Vogue", a w listopadzie australijskie wydanie "Marie Claire". Jedyne widoczne różnice między okładkami to jaśniejsze kolory w "Marie Claire" i odkryta dłoń Moss w "Vogue".

Kate Moss

Kate Moss

Cóż, podejrzewamy, że raz wykorzystane zdjęcie kosztuje dużo taniej. Najwyraźniej najważniejsze wydawnictwa na świecie też dopadł kryzys.

A wy, co myślicie o "okładkowym recyclingu"?

Więcej zdjęć w GALERII

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 2
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (4)

  • mika17

    Oceniono 2 razy 0

    Bez przesady. Niemieckie Glamour generalnie uzywa reprintow, ostatni numer byl czescia edytorialu z magazynu W z Kerstin Stewart, numer styczniowy, ktory dzisiaj wyszedl to powtorka okladki brytyjskiego Tatlera z listopada 2011 z Isabel Lucas. Francuska Elle jest tygodnikiem, wiec nie mozna od nich wymagac, zeby kazda okladka byla orginalna, chyba by ich to zrujnowalo- wiekszosc to powtorki, czasami(jak ta z ciezarna Carla Bruni) wygladaja jak zdjecia paparazzi.

    Ale mimo wszystko to nie sa najbardziej skrajne przypadki: Wystarczy spojrzec na ilu okladkach pojawilo sie w tym roku to samo zdjecie Natalii Vodianovej w zielonym bikini czy Natalie Portman w czerwonej sukni. Teraz to samo bedzie ze zdjeciem Gwen Stefani z amerykanskiego (listopadowego?) Instyle. Teraz jest na okladce edycji brytyjskiej, niedlugo apewne zawita do polski.

    A tak na marginesie- to zdjecie Kate w piorach przypomina mi okladke Maryny Lynchuk z niemieckiego Vogue ze stycznie 2011.

  • paulinqa

    Oceniono 1 raz 1

    Sadzę,że wygląda to dosyć żałośnie ,działa na niekorzyść pism i obniża ich prestiż.

  • kuriozum

    Oceniono 3 razy -1

    No tak, trzy okładki dużych magazynów z dokładnie tym samym zdjęciem to już chyba wpadka. Ciekawe, co chcieli osiągnąć redaktorzy. Jeśli zamieszanie, to się udało.

  • dobresciagi.pl

    Oceniono 1 raz 1

    To zapewne kwestia cięcia kosztów w redakcjach - stąd wykorzystanie starego zdjęcia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku