News

Roznegliżowana Michelle Williams na okładce "GQ" - seksowna?

  • Pin It
Natalicious
23.01.2012 11:41
A A A Drukuj
Michelle Williams dla GQ GQ
  • Michelle Williams dla GQ
  • Michelle Williams dla GQ
  • Michelle Williams dla GQ
  • Michelle Williams dla GQ
  • Michelle Williams dla GQ
Michelle Williams ucharakteryzowana na Marilyn Monroe w samej bieliźnie na okładce lutowego "GQ"  - seksowna czy żenująca?

Okładka i sesja Michelle Williams dla magazynu "GQ" to kolejny z etapów promocji głośnego filmu "My week with Marilyn", nagrodzonego Złotym Globem i podobno nominowanego do Oscara. To także kolejny krok kampanii mającej na celu wywindowanie Williams do miana nowej ikony seksu. Jednak czy eteryczna Williams aby na pewno dorównuje pod względem seksapilu najpiękniejszej blondynce świata?

Michelle Williams

Naszym zdaniem spoglądająca z okładki lutowego "GQ" Michelle Williams nie wygląda najlepiej. Bardziej niż zalotną Monroe przypomina wulgarną Annę Nicole Smith lub nawet zaniedbaną Courtney Love z początku lat 90'. Jej skóra jest dziwnie zaróżowiona, a odkryte ciało zamiast z erotyzmem kojarzy się raczej z pewną nieporadnością czy dziewczęcą niewinnością - niestety, nie taką w stylu Lolity. Nie podoba nam się też bielizna (od Stelli McCartney), jaką ma na sobie aktorka - mogła być bardziej buduarowa niż sportowa i raczej pokryta seksowną koronką. Nie sposób też  nie zauważyć, że stanik jest na Michelle po prostu za mały - zwróćcie uwagę na miseczkę. Czy był to zamierzony efekt?

Podtytuł sesji głosi: "Kto wiedział, że Michelle Williams ma takie ciało?". Cóż, szczerze mówiąc, wolelibyśmy tego nie wiedzieć. Tym bardziej, że na zdjęciach z filmu o Monroe Williams prezentuje się tak stylowo i z klasą:

Michelle Williams jako Marilyn Monroe Michelle Williams jako Marilyn Monroe Michelle Williams jako Marilyn Monroe

Na szczęście sesja Williams dla "GQ" wypadła dużo lepiej niż sama okładka. Aktorka prezentuje się w niej całkiem apetycznie, a dodatkowo zadumane spojrzenie i pewien malujący się na jej twarzy smutek faktycznie upodabniają ją do Marilyn Monroe. Lepiej wypadają też stylizacje - podoba nam się kremowo-biała bielizna marki Agent Provocateur czy kawowa halka od La Perla:

Michelle Williams, gq

Redakcja "GQ" ujawnia, że początkowo miała wątpliwości co do obsadzenia Michelle Williams w roli seksbomby wszech czasów. Jednak po obejrzeniu filmu wszyscy, również ci bardzo sceptycznie nastawieni, jednogłośnie okrzyknęli ją najlepszą aktorką roku. Zresztą, nie oni jedni - gwiazda otrzymała już za swoją rolę Złoty Glob. Czy dostanie też Oscara...?

Jak oceniacie okładkę i sesję Michelle Williams w lutowym "GQ"?

Więcej zdjęć w GALERII

Zobacz również:

Michelle Williams jako Marilyn Monroe - udana metamorfoza?

Michelle Williams jako Marilyn Monroe

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (12)

  • paulinqa

    Oceniono 3 razy 3

    Jeśli chodzi o seksapil to Michelle Williams w ogóle nie przypomina Marilyn Monroe. Irytuje mnie głupia mimika ,dziwnie różowe ciało i zbyt obcisła bielizna. :))) ;* Poza tym MM miała o wiele więcej klasy,wątpię żeby jakiejś innej kobiecie udało się skopiować jej szyk.

  • paulinqa

    Oceniono 2 razy 2

    Jeśli chodzi o seksapil to Michelle Williams w ogóle nie przypomina Marilyn Monroe. Irytuje mnie głupia mimika ,dziwnie różowe ciało i zbyt obcisła bielizna.

  • pepe

    Oceniono 1 raz 1

    eh, MM jest tylko jedna i wszelkie próby stylizacji na nią się tak muszą skończyć ;)
    Blake Lively z artykułu "po sąsiedzku" też nie powaliła.
    Udało się chyba tylko Madonnie, ale ona była sobą, nawiązywała tylko do MM ;)

  • avatar

    Gość: Mika

    Oceniono 1 raz 1

    Mnie też się nie podoba sesja, a okładka to koszmar - jak na nią patrzę to czuję zażenowanie, a nie o to chyba chodziło? No zgodzę się, że Michelle nie ma ani krzty seksapilu. Na tych zdjęciach jest seksowna "na siłę".

  • fanfashion

    Oceniono 1 raz 1

    lepiej pomyśleć nad jakąś bardziej ambitną sesją, nie wzorowaną już na MM, bo tych już jest znacznie zbyt wiele i coraz nowsze to gorsze. Mnie nie zachwyciła ta sesja..

  • dziadova

    Oceniono 1 raz 1

    Cóż, skoro Michelle zdecydowała się na tą sesję, to ma tego (kiepski wizualnie) rezultat. Nie rozumiem też arcywtórnego pomysłu roznegliżowanych sesji z kobietami charakteryzowanymi (strasznie na siłę) na MM - wprawdzie powstaną ich jeszcze setki, ale na miejscu autorów popukałabym się w czoło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku