News

"Vanity Fair" przedstawia: nowe gwiazdy Hollywood

  • Pin It
Natalicious
02.02.2012 08:30
A A A Drukuj
Gwiazdy nowej ery Hollywood na okładce Vanity Fair Kolaż Lula.pl/Vanity Fair
  • Nowe gwiazdy Hollywood w sesji dla Vanity Fair
  • Nowe gwiazdy Hollywood w sesji dla Vanity Fair
  • Nowe gwiazdy Hollywood w sesji dla Vanity Fair
  • Nowe gwiazdy Hollywood w sesji dla Vanity Fair
  • Nowe gwiazdy Hollywood w sesji dla Vanity Fair
Rooney Mara, Jennifer Lawrence, Mia Wasikowska i Jessica Chastain gwiazdami "nowej ery Hollywood" według "Vanity Fair". Zobacz, jak młode aktorki wypadły w wyjątkowej sesji zdjęciowej autorstwa Mario Testino!

Od razu przyznajemy - nie od razu odgadliśmy, kto znalazł się na wyjątkowej, jubileuszowej okładce nowego "Vanity Fair". W rozszyfrowaniu tej zagadki trochę pomógł nam napis: "Przedstawiamy młode, świeże gwiazdy 2012 roku" - wiedząc, kto obecnie jest na topie, łatwo było się domyślić. Jednak patrząc na okładkowe zdjęcie, mieliśmy wątpliwości. Bo czy naprawdę od razu wiadomo, że wyrafinowana brunetka to Rooney Mara, a spoglądająca z nostalgią blondynka to Mia Wasikowska...? Niewiele łatwiej jest rozpoznać Jennifer Lawrence i Jessicę Chastain. Pozostaje tylko pytanie - czy to kwestia stylizacji, czy może Photoshopa?

okładka

W swojej corocznej edycji kolekcjonerskiej magazyn wytypował najgorętsze - zdaniem redakcji - gwiazdy tej chwili. Są nimi właśnie młode aktorki, które mimo stosunkowo skromnego doświadcznia zdążyły już udowodnić wyjątkowy talent. Począwszy od Mary, która praktycznie zadebiutowała w "Dziewczynie z tatuażem" (wcześniej grała bardzo mało znaczące, praktycznie epizodyczne role), po piękną Chastain, która dopiero w marcu skończy 30 lat.

Vanity Fair wyróżnił właśnie te cztery aktorki, przyznając im zaszczytne miejsce na okładce. Na rozkładówce znalazły się też takie nazwiska, jak Elizabeth Olsen, Adepero Oduye, Shailene Woodley, Paula Patton, Felicity Jones, Lily Collins i Brit Marling, ale to nie one są bohaterkami tzw. pierwszego planu.

okładka

Co od razu rzuca się w oczy, to stylizacja sesji na epokę dawnego Hollywood - mamy tu mieszankę lat 20' (Rooney Mara; na okładce ma na sobie suknię Ralph Lauren Collection), 30' (Wasikowska) i 40' (Chastain) z odrobiną współczesności (Lawrence). Fotografujący gwiazdy Mario Testino zdecydował się na pastele. W przypadku innego artysty mogłoby wyjść tandetnie, ale Testino jak zwykle sprawił, że zdjęcie ma wyrafinowany charakter (jak on to robi?!).

Zastanawiamy się, czy w ciągu najbliższych lat któraś z wyróżnionych przez "Vanity Fair" "wschodzących gwiazd" kina zdoła zdeklasować tak wybitne aktorki, jak Meryl Streep czy Kate Winslet. Rzeczywiście, Hollywood potrzeba świeżości, ale czy dziewczęta dorównują tzw. starej gwardii talentem? Mamy wielką nadzieję, że tak.

Polecamy także równie stylowe jak sesja wideo z backstage'u:

Więcej zdjęć z najnowszego "Vanity Fair" znajdziecie w naszej GALERII

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • paulinqa

    Oceniono 1 raz 1

    Jest słodko,nawet bardzo słodko. Nie wiem co myśleć o tej sesji,z jednej strony aktorki młodego pokolenia a z drugiej tandetny styl,pastele. Na okładce najszybciej rozpoznałam Rooney Marę,po jej chłodnym spojrzeniu i charakterystycznej fryzurze.

  • kuriozum

    Oceniono 3 razy 3

    Zwykle okładki corocznego hollywoodzkiego wydanie VF bardzo mi się podobają, ale ta jest zdecydowanie przesłodzona.

  • fanfashion

    0

    sesja dobra, delikatna i subtelna. trochę przesadzili moim zdaniem jednak z tym cukierkowymi, pudrowymi kolorami, przez co cała stylizacja na zdjęciu jest zbyt słodka i mdła.

  • dziadova

    Oceniono 1 raz 1

    Najprędzej okładkowej czwórki rozpoznałam Ronney Mara, z resztą było mi znacznie trudniej, ale skłaniałabym się ku temu, że twarze zmienia im dość mocny makijaż, a nie photoshop.
    Przepychu i elegancji nie brakuje, ale całość sesji przy takiej ilosci pasteli jest na mój gust, zbyt mdła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku