W Hollywood mówi się, że to jej czas. Rzeczywiście, już od kilku lat Viola Davis podbija serca amerykańskiej publiczności, wyrabiając sobie coraz silniejszą pozycję w branży filmowej. W tym roku gwiazda ma nawet szansę na Oscara dla najlepszej aktorki - nominację otrzymała za przejmującą rolę w dramacie "Służące". Jeśli wygra, powtórzy sukces Halle Berry i jako (dopiero) druga ciemnoskóra kobieta w historii zdobędzie nagrodę Akademii za rolę pierwszoplanową. Zdaje się, ze życzą jej tego całe USA, a przede wszystkim Kalifornia. "Los Angeles Times" już typuje ją na laureatkę tej prestiżowej nagrody i dedykuje jej swoją (równie prestiżową) okładkę:

Trzeba przyznać, że zdjęcie jest intrygujące, a Davis w "małej czarnej" od Marchesy prezentuje się fenomenalnie. Najwyraźniej już wróciła do dawnej sylwetki - do roli w "Służących" musiała mocno przytyć. Wydaje się nawet, że jest dużo szczuplejsza niż kiedykolwiek. Czyżby efekt restrykcyjnej, przedoscarowej diety?
Czarna kreacja z koronkowymi rękawami i bufami z organzy to idealny wybór na okładkę. Na pozostałych zdjęciach, jakie znalazły się w magazynie, Viola również pozuje w stylowej czerni - od Jasona Wu, Thierry'ego Muglera i Costume National. Dodajmy, że w takiej samej kreacji projektu Wu (z kolekcji jesień/zima 2011) w zeszłym roku wystąpiła Diane Kruger:

Ona również wyglądała w niej pięknie, jednak zupełnie inaczej niż Davis. Aktorka do eleganckiej, kobiecej sukienki o kroju retro podeszła z przymrużeniem oka. Na jednym ze zdjęć przypomina nam dwie ikony stylu - modelkę Alek Wek i artystkę Grace Jones:

W wywiadzie dla LA Times, Viola Davis przyznaje:
Istnieję w tym biznesie od ponad 23 lat i nagle coś się stało i ludzie zaczęli mnie dostrzegać. Dla mnie przełomem była na pewno rola w filmie "Wątpliwość". Zagrałam u boku takich gwiazd kina, jak Meryl Streep, Amy Adams i Philip Seymour Hoffman. Wtedy pierwszy raz mnie zauważono. Inaczej wciąż byłabym tą czarną dziewczyną, która od czasu do czasu występuje na drugim planie lub ma epizod w serialu.
Być może już za chwilę Davis dostrzeże cały świat - jeśli otrzyma Oscara. Z całego serca jej tego życzymy i wierzymy w jej sukces. A wy? Sądzicie, że aktorka rzeczywiście ma szansę na statuetkę? Pokona Meryl Streep? Piszcie w komentarzach.
Więcej zdjęć z sesji w naszej GALERII