Fryzury

Jak zapuścić włosy - zestaw porad!

norma_jeane
03.06.2011
A A A Drukuj
Długie, zdrowe i lśniące włosy są atrybutem kobiecości. Jednak czasem zapuszczenie ich okazuje się nie lada wyzwaniem. Mamy dla was parę wskazówek jak je wspomóc, by zdrowo rosły.

Decydując się na zapuszczenie włosów spotykamy się z wieloma problemami. Wbrew pozorom nie jest to łatwe zadanie. Zwykle nie wystarczy bowiem, że przestaniemy je obcinać a za jakiś czas będziemy się cieszyć lśniącymi i długimi pasmami.

Często w międzyczasie włosy słabną, łamią się i rozdwajają i stają się przesuszone.

Farbowanie, rozjaśnianie, suszenie i prostowanie - niszczy włosy. Rozdwojone i przesuszone końcówki, brak objętości i "oklapnięta" fryzura - to najczęstsze problemy z jakimi borykają się kobiety o długich włosach. Poza tym włosy, które są długie i osłabione będą miały większą skłonność do wypadania, gdyż są cięższe.

Są to pewnego rodzaju trudności, ale nie stanowią zbyt wysokiej ceny mogącej równać się z pięknymi i lśniącymi puklami, z których możemy tworzyć wiele fryzur. A tym samym odmieniać się kiedy tylko mamy na to ochotę. Długie włosy bowiem dają ogromne możliwości stylizacji, a rozpuszczone i ładnie wymodelowane - świetnie będą się prezentowały na każdą okoliczność. Dodatkowo wyszczuplają optycznie zarówno twarz jak i sylwetkę.

Zobacz więcej na temat:

  • 4
Komentarze (22)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Oceniono 17 razy -5

    A ja zapuszczam włosy wyłącznie przez nieobcinanie i mam całkiem ładne. Inna sprawa, że ja mam długie włosy typu hipisowskiego, a nie modelkowatego, bo nie chcę być pociągająca (niebrzydka owszem, ale na pewno żadnej seksowności - jestem aseksualna), ale w każdym razie wyglądają całkiem w porządku. A używam do nich tylko jednego jedynego środka - szamponu z lawendą dla dzieci. Jestem alergiczką i niełatwo mi dobrać coś odpowiedniego - szampon "apteczny", który wcześniej stosowałam, zniknął, niektóre inne szampony "dermatologiczne" może dobrze działają na skórę głowy, ale za to włosy są po umyciu nieprzyjemnie jakby gumowate w dotyku...
    Zresztą i tak sytuacja nie jest idealna, zawsze mam jakieś podrapania między włosami, ale same włosy wyglądają dobrze.
    Prawie nigdy nie używam suszarki - od przegrzania też mnie swędzi. Latem wychodzę z domu nawet tuż po umyciu głowy, a poza latem myję wtedy, kiedy nie mam w planach wyjścia z domu przez najbliższych parę godzin (na szczęście pracuję na zlecenia w domu, więc spędzam tu więcej czasu niż przeciętna osoba).
    Oczywiście żadnego farbowania, bo przy moim uczuleniu ostatnim razem bardzo źle to się skończyło. Zresztą gdybym chciała, to ostatni moment - zaczynam coraz wyraźniej siwieć, a jako kobieta zbuntowana i niezgodna z wymogami demonstracyjnie NIE chcę ukrywać siwizny...

  • avatar
  • avatar

    Oceniono 6 razy 6

    Mam bardzo długie włosy, kręcone, rozjaśnione końcówki, prawie do pasa ale są bardzo zdrowe, zawsze podkreśla to moja fryzjerka. Z powyższych rad używam tylko kilku.
    - Rzadko susze suszarka. Wole wyjść w wilgotnych gdy jest ciepło, dzięki temu również się nie puszą.
    - Odzywka do spłukiwania przynajmniej 2 razy w tyg a ponadto lekkie odzywki lub mgiełki w sprayu codziennie po myciu włosów!
    - Jezeli nie chce mi się dać odzywki to po prostu trzymam dłużej szampon na włosach np zmywam na końcu kąpieli dopiero.
    - fryzjera odwiedzam co 3 miesiące, czasem dłużej i podcinam końcówki ok 2 cm i reguluje grzywkę.
    - Rzadko czesze włosy (mam kręcone wiec lepiej się układają w fale gdy sa nie uczesane), Nie czesze włosów "na chama" ani "na mokro" a gdy już muszę (np do prostowania) to koniecznie z odżywka ze spłukiwaniem wcześniej
    - prostuje je mniej więcej 1 - 2 razy w tyg i to jest minus długich włosów - sa tak długie, że prostowanie ich to ponad godzinna męczarnia.
    - gdy nie chce mi się nic z nimi robić zaplatam warkocz ( w lecie to konieczne, bo długie włosy nie są praktyczne na upały)

  • avatar

    Oceniono 7 razy 5

    Ja też mam dosyć długie włosy i jak podcinam końcówki to zawsze wydaje mi się, że fryzjer obciął mi za dużo ;)

  • avatar

    Gość: wiola

    Oceniono 2 razy 2

    ja uzywam codziennie wieczorem mgielke Radical ( koncowki mniej sie rozdwajaja ) stosuje maskę raz w tygodniu z oliwy z oliwek . myję włosy łagodnym szamponem (bobini ) osuszam je troche recznikiem i nakładam lekko podgrzana oliwe na wlosy (ale nie za duzo) i po 20 minutach ponownie myje wlosy . sa lsniace i mieciutkie a dodatkowo nawilzone . i zwiazuje je przed spaniem w luzny warkoczyk . no i oczywiscie zadnych prostownic lokowek itp. nie uzywam zadnych szamponow z silikonami . wylacznie naturalne produkty i efekty sa zniewalajace ! :)

  • avatar

    Oceniono 2 razy 2

    Też mam długie włosy (tak mniej więcej do pasa) i mam już porozdwajane końcówki więc muszę się wreszcie wybrać do fryzjera,,, Ja włosów nie prostuję, nie suszę suszarką i nie kręcę (na nic to wszystko, one i tak żyją swoim życiem), raz w tygodniu stosuję odżywkę do spłukiwania i codziennie po umyciu taką mgiełkę ułatwiającą rozczesywanie. A propos szamponu to czytałam gdzieś, że najlepszy do długich włosów jest ten delikatny do dzieci (np. Bobini), co wy o tym myślicie? Miałam zamiar kupić jedwab, ale po tym co rybitwa napisała to nie jestem już tego taka pewna...

  • avatar

    Oceniono 2 razy 2

    Gorąco odradzam stosowanie jedwabiu, po pewnym czasie włosy robią się od niego sianowate (przy krótszych włosach nie ma tego problemu, bo się je regularnie skraca). Piszę to, ja, niegdysiejsza posiadaczka włosów do pół uda.

  • avatar
  • avatar

    Oceniono 5 razy 1

    podcinanie włosów w żaden sposób im nie pomoże, będą tylko zdrowiej wyglądały; jak ktoś chce zapuścić to nie polecam ciąć za często, tylko wtedy kiedy strzępy są już widoczne; mam dość długie włosy i coś o tym wiem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX