Nanshy, Pantene i Garnier. Wybieramy najlepsze kosmetyki stycznia. Które okazały się hitami?

Agnieszka Hildebrand
31.01.2016 09:35
A A A
Jak co miesiąc przychodzimy z kosmetycznym podsumowaniem minionego miesiąca. Jakie kosmetyki najbardziej przypadły nam do gustu?

Urban-decay.pl

Cienie Urban Decay z serii Moondust mają bardzo oryginalną teksturę. Jest to coś pomiędzy prasowanym pigmentem a brokatem. Kolor Solstice zasługuje na uwagę nie tylko z tego powodu. Ciężko sobie wyobrazić piękniejszy cień. Z jednej strony jest to bardzo ciepły brąz, z drugiej intensywny turkus mieniący się od drobinek. Tak intensywne cienie typu duochrome są bardzo rzadkie. Najlepiej sprawdza się jako dodatek, na wierzchu

Minus? Cień mocno się osypuje, więc najlepiej wklepywać go palcem w powiekę. Tutaj w akcji:

Zobacz więcej na temat:

  • 1
Komentarze (5)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Agga

    Oceniono 2 razy 2

    Piękny, intensywny, dobrze trzymający się skóry duochrome można kupić już za 6 złotych ;) (rose taupe, kolorówka)

  • Gość: Iza

    0

    Jest jeszcze taka wersja w kremie. Dla mnie jeszcze lepsza!

  • Gość: Wiola

    0

    Dozownik jest zaskakujący, ale bardzo dobrze się sprawdza. Sam dezodorant jest świetny, długo i dobrze trzyma się na skórze. Zdecydowanie polecam!

  • mandar

    0

    Jak dla mnie jest to zdecydowanie hit! Uwielbiam ten dezodorant. Opakowanie jest bardzo poręczne a nowy aplikator działa zaskakująco dobrze. Antyperspiranty Garnier zawsze miały dobrą formułę, ale ta jest zdecydowanie łagodniejsza.

  • Gość: SylwiaK

    0

    Każdy antyperspirant, który używałam po goleniu bardzo mnie podrażniał i szczypał (wypróbowałam parę marek). Garniera używam od miesiąca i naprawdę odczuwam dużą różnicę. Pantenol w składzie to bardzo dobre rozwiązanie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX