Skomentuj:
Komentarze (8)
-
Ja planuję przyłożyć się do nauki,a co do urodowych postanowień to zamierzam obciąć włosy ,przez długi czas nie mogłam zebrać się na odwagę .
-
po raz kolejny pozwalam sobie przypomnieć autorkom oddającym się tutaj radosnej twórczości, że przymiotnik "urodowy" (podobnie jak "modowy") nie istnieje w języku polskim
-
liczę w tym roku na dużą dawkę śmiechu i (mam nadzieję że za pierwszym razem) zdanie prawka :)
-
A ja lubię bałagan. W granicach rozsądku, rzecz jasna. Moja mam jest jednak wielką fanką sterylnego porządku, dlatego nawet nie zagląda do mojej szafy, bo nie może patrzeć na nie ułożone według kolorów bluzki i swetry ;-) 8 godzin snu? Luksus, na który nie mogę sobie pozwolić...cóż, jak człowiek bimba cały dzień, to dopiero wieczorem sobie przypomina, że w tym roku pisze maturę, więc ogarnięty wyrzutami sumienia, zarywa całą noc. A rano na 7 do szkoły...;-D
-
Ja w tym roku nie robięsobie rzadnych postanowień, ale te są dobre :)
-
Dla mnie sprzątanie (w znaczeniu układanie i porządkowanie, bo nienawidzę odkurzać czy zmywać) jest codziennym zajęciem. Odkładanie wszystkiego na miejsce przed snem pozwala mi się wyciszyć. Zresztą, w takiej przestrzeni zwyczajnie lepiej mi się pracuje i żyje.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





