Pielęgnacja

Naturalne sposoby poprawiania urody. Kilka ciekawostek!

  • Pin It
norma_jeane
22.06.2011 11:00
A A A Drukuj
Wiemy jak dbać o swoją urodę. Jednak, czy na pewno znacie naturalne triki, które mogą wam w tym pomóc? Stare sposoby, z których korzystały nasze babcie niejednokrotnie są dla nas zdrowsze!
Fot. Shutterstock

Masz słabe paznokcie, które łamią się i rozdwajają? Oprócz manicure japońskiego, czy sklepowych odżywek warto postawić na inny, bardziej naturalny i sprawdzony sposób - czosnek. Dwie łyżeczki drobno posiekanego czosnku wmasuj w płytkę paznokcia. Wzmacnia je bardzo skutecznie (niektórzy twierdzą, wspomaga również ich wzrost). Następnie połóż na nie odżywkę, a po jej wyschnięciu postaw na natłuszczający olejek.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 11
  • 1
  • 6
  • 4
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • ania198716

    0

    Tak jest, warto czasem zasięgnąć porad u babć czy mam-wiem z doświadczenia i widzę, że nie tylko ja;) Proste sposoby, a mogą zdziałać więcej niż niejedna droga marka. Ot, taka trochę magia;) Miód, oliwa, fusy, cytryna czy ogórki-potwierdzam ich działanie i polecam!

  • ciotka_ltd

    Oceniono 1 raz 1

    Oj, widac panny, zescie nowej daty.
    1) majonez do wlosow kreci sie samemu: zoltko (samo!) , troche oliwy z oliwek i koniecznie na koniec sok z cytryny (bo inaczej problem przy splukiwaniu) . Pochodzic z tym z godzine-dwie pod jakims plastikiem na glowie, jesli istotnie ma pomoc. Wiem, bo moja matka i babka to stosowaly - sama mam b. dobre wlosy po ojcu.
    2) oliwa czy olejek sam przez sie nie pomaga - mama i babcia na spierzchniete dlonie i lamliwe paznokcie stosowaly moczenie w lekko podgrzanej oliwce. Potem, jak ktoras z was mowi: sok z cytryny lub pocieranie 'pietka' z wycisnietej cytryny. Yakie polowki wicisnietej cytryny sa tez doskonale na stwardniala, sciemnialka skore na lokciach - wpakowac oba lokcie w takie polowki przy czytaniu czy ogladaniu TV.
    3) babcia robila albo ziolowe (kora debu, na podkolowaranie i polysk u ciemnowlosych, rumianek - dla blondynek), albo cytrynowe nalewki do plukania wlosow: stal u niej w kuchni sloik, do ktorego wrzucala cytrynowe resztki i same skorki, a gdy sie juz troche uzbieralo, to zalewala woda - i dorzucala nowe skorki, jakos nie plesnialo - co najwyzej robil sie domowy ocet cytrynowy. I rzecz jasna szlo to do plukania wlosow. Sama bym octu nie uzyla - chyba, ze tez domowy jablkowy czy kazdy inny (porzeczkowy etc).
    4) z innych babcinych pomyslow to miod na spierzchniete wargi - posmarowac wieczorem miodem, a rano jak nowe
    5) polska baba ma racje: kupnym octem lepiej wlosow nie plukac - chyba ze domowym. Byt tez stosowany przy wszawicy, ale o ile pamietam do sciagania gnid, po wytepieniu wszy azotoksem czy innym zajzajerem - znam to z drugiej reki, z opowiesci i moglam cos pokrecic.
    6) fusy z kawy to kofeina - nie tylko peeling, ale zarazem i ujedrnianie cialka. Dodac do kawy odrobine taniego balsamu i tym sie poszorowac. Warto i lazienke po tym sprzatac, bo dla cialka doskonale - szczegolnie przy opdchudzaniu.
    7) kostki lodu to swietne ujedrnianie cery twarzy i szyi -poprawia ukrwienie, a wiec i koloryt. Rzecz jasna po potarciu buzie osuszyc i posmarowac kremem nawilzajacym, przynajmniej w lecie (zima to lepiej robic wieczorem, przed pojsciem do lozka).
    8) I moje zdrowe, grube, geste wlosy, ktorych zadna trwala nie bierze, ulegaja papilotom. Ale - jak mowi baba - na wilgotne wlosy. Loki trwaja caly tydzien, a w papilotach wygodniej spac nawet nizli w miekkich walkach.

  • kamila789

    0

    Niezłym sposobem na wygładzenie rąk jest szorowanie ich fusami z kawy, które to fusy stanowią bardzo dobry peeling. Można je też stosować na całe ciało, ale bardzo trudno potem domyć łazienkę. Poza tym, kiedy już wycisnę cytrynę do końca, resztką miąższu i skórki smaruję dłonie i ramiona, jako że kwas cytrynowy ładnie złuszcza i rozjaśnia skórę.

  • chesterfield

    0

    Też pierwszy raz słyszę, żeby ocet wykorzystywano przeciwko wszom. Do tego celu służyły specjalne płyny, kupowane w aptece, notabene środki dosyć mocne i nie sądzę, żeby komukolwiek udało się przy użyciu octu pozbyć wszy i gnid. Używano go natomiast do płukania włosów po uprzednim rozcieńczeniu wodą. Taka płukanka świetnie zamykała łuski włosa, a włosy lśniły pięknym połyskiem.

  • lulalala

    0

    do polska_baba ...
    a więc z tym octem, to nie masz racji. włosy lubią kwaśne. pod wpływem kwaśnego zamykają się łuski włosa. ocet jest kwaśny. płukanie włosów wodą z octem sprawia, że włosy łatwiej się rozczesują i stają się lśniące, ponieważ są wygładzone.

  • polska_baba

    0

    Włosy na papiloty kręciło się na noc, bo zakręcało się włosy wilgotne i chodziło o to, żeby wolno przez wiele godzin schły. Tylko powolne suszenie dawało trwałe loki.
    Majonezu gotowego nie radzę używać ze względu różne dodatki, które w nim są - nie sądzę, żeby były dobre dla włosów. Jeżeli już to trzeba samemu ukręcić żółtko z oliwą.
    Ocet nie był stosowany dla połysku, tylko przeciw wszom! Jako środek na wszy był dość powszechnie używany w Polsce jeszcze w latach 60.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX