Skomentuj:
Komentarze (4)
-
może większych wpadek nie było, ale ja się jednak doczepię do paru rzeczy:) Meryl Streep trochę dodała sobie lat tą szeroką bluzką spiętą paskiem i wyborem takiej długości spódnicy; Olivia Wilde - bardzo prosto i stylowo, nie ma się do czego doczepić; Anne Hathaway niby bezpiecznie, ale niestety jej sylwetka wygląda dość klockowato i topornie, za bardzo ta sukienką "robi" ją kwadratową, przydała by się tu jakaś asymetria, albo inny dekolt chociaż; Coco Rocha wygląda zjawiskowo i zupełnie odbiega od stylu innych gwiazd; sukienka Leelee Sobieski chyba jednak jest granatowa, tak czy inaczej wygląda fantastycznie, kozaki jednak psują efekt bardzo dziewczęcej góry, makijaż też mógłby być bardziej wyrazisty; sukienka Anny Chlumsky jakoś dziwnie leży, nie wiem, nie potrafię się do tego odnieść; Sofia - super, bardzo stylowo i bezpretensjonalnie, ma cudne spodnie i idealnie dobrane buty, świetnie połączyła granat i czerń; panie Gummer fajnie, ale w przypadku tej po lewej drażnią mnie (choć wiem, że to celowy zabieg) beżowe buty do czarnych rajstop
-
Meryl Streep wygląda skromnie i elegancko. Lecz ten sweter lepiej prezentował by się z ołówkową spódnicą lub klasycznymi rurkami. Oliwia Wilde według mnie wygląda nudno. Sukienka mogłaby być wzbogacona o ciekawszy,bardziej kobiecy fason. Poza tym fryzura Oliwii jest okropna,taka ulizana i grzeczniutka. Anne Hathaway wygląda po prostu nudno. Ta czerń ją przytłacza. Za to przez róż na policzkach Anne wygląda jak plastikowa lala. Coco Rocha wygląda ślicznie. Taki glamour chic wygląda cudownie w połączeniu z eleganckim makijażem , co do makijażu mam jedno zastrzeżenie - ten cień do powiek wygląda tragicznie i przez niego Coco wygląda na zmęczoną. Leelee Sobieski ma bardzo delikatny makijaż ,przez co sukienka jeszcze lepiej się prezentuje . Ta kreacja świetnie prezentuje się na jej figurze. Sądzę,ze tej sukience jest bliżej do ciemnego odcienia granatu,niż do czerni.Anna Chlumsky wydaje mi się za niska i za ciężka do tej sukni,albo po prostu ta suknia pokazuje jej braki,wady w figurze. Sofia Coppola- myślę,ze ten płaszczyk przytłacza bluzkę,przez co ta pogrubia Sofię.Mammie Gummer wygląda elegancko,ale jednak wizę nie za ładną mieszankę kolorów ,w szczególności na prześwitującej bluzce.U Grace koszula kompletnie nie pasuje do spódnicy. A U Louise nic się nie ma szału,ale nie ma też tragedii.
-
Meryl Streep miała ostatnio genialne wystąpienie na czerwonym dywanie (dzięki, oczywiście, Eliemu Saabowi), jednak ta stylizacja oznacza znaczny spadek formy. Bezkształtna sprawia, że aktorka tonie w fałdach materiału. Sukienka Olivii Wilde jest zbyt skromna, powinna być krótsza albo odkrywać dekolt. Mimo fajnych szpilek, całość mnie nudzi. Anne Hathaway (znów!) przesadziła z różem, jej policzki są ceglastoczerwone. Gdyby Coco Rocha wystąpiła w tej sukni na większym evencie, byłabym zachwycona. A tak mam wrażenie, iż na siłę stara się zwrócić na siebie uwagę (niesłusznie, nie jest przecież główną bohaterką wydarzenia). Leelee Sobieski ma śliczną sukienkę (według mnie jest ona granatowa, a nie czarna), niestety jej dodatki pozostawiają sporo do życzenia. Rajstopy nie były konieczne, a kozaki zamieniłabym na delikatniejsze buty. Stylizacja Anny Chlumsky jest niezwykle nudna. Sukienka Asos nie nadaje się na premierę. Sofia Coppola jak zwykle w swoim stylu. Chyba wyglądałaby lepiej bez płaszcza. Córki Streep oprócz urody odziedziczyły po mamie także wyczucie stylu (a właściwie jego brak). Mammie wygląda, jakby narzuciła na siebie przypadkowe ubrania wyjęte z szafy. Spódnica Grace jest koszmarna (no i czy tam naprawdę było tak zimno, że nie dało się kilka minut postać bez rajstop?!). Louise bez rewelacji, ale też bez wpadki.
-
suknia Zaca Posena woła mnie o jej kupno, jest cudowna!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





