Skomentuj:
Komentarze (7)
-
Według mnie Elie Saab najlepsze.
-
Na zdjęciach 5 i 6 przedstawione są kreacje Armani Prive, a nie Jean Paul Gaultier Couture. Kolekcja Givenchy (kolejny sezon z rzędu) zachwyca, tak samo piękne suknie Valentino. Przeczytałam kiedyś piękne zdanie, że haute couture kupuje się nie dla samych ubrań, ale żeby finansować i wspierać tę formę sztuki.
-
Takie haute couture a spódnicy od sukienki nie odróżniają. Panowie gejowie, do spódnicy trzeba uszyć jeszcze bluzkę.
-
co do kolekcji Givenchy,może skromne są oprócz tej w której modelce prześwituje biust;)Nie sadze,że by któraś z gwiazd wybrała taka suknię np.na rozdanie oskarów;)może lady gaga;)
-
Uwielbiam kolekcje Elie Saab i to nigdy się nie zmieni . Piękno ich kreacji wydobywa cudowną urodę z każedj modelki i kobiety.Suknie z kolekcji Givenchy są niebanalne,ale delikatne i skromne.
-
Givenchy. Absolutnie numer jeden jak dla mnie ;-) Choć Iris van Herpen również mnie zachwyciła. Tak jak napisała poprzedniczka, haute couture to po prostu sztuka, która ma cieszyć oko, zachwycać, poruszać i wywoływać emocje. To jest właśnie piękne- że można stworzyć coś, co wywołuje tyleż zachwytu, co pogardy, co porusza każdą strunę duszy i wywołuje trudne do opisania emocje. i wcale sobie w tym momencie nie żartuję- naprawdę odbieram to w taki sposób.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





