Skomentuj:
Komentarze (5)
-
Zachwyciły mnie kolekcje Giorgio Armani Prive, Elie Saab ,Zuhair Murad. Moją uwagę przyciągnęły rówież stroje Stephane Rolland,są zachwycjące..
-
Wszystkie kolekcje zasługują na poświęcenie uwagi. Ale wydaje mi się, że powinniście uwzględnić również kolekcję Ewy Minge, o której w zagranicznych portalach oraz zagranicznej prasie więcej piszą. Szkoda, że cudze chwalicie a swego nie znacie.
-
Wszystkie genialne ale najbardziej podobały mi się Elie Saab i Diora, nie koniecznie do gustu przypadł mi JPG i Chanel
-
Zaczęliscie od najlepszego - Vauthier skradł moje serce tymi zwiewnymi kreacjami i metalem. Podobała mi się też spora część strojów Chanel - ciekawe kroje i zdobienia oraz Armani Prive - łagodna linia i futurystyczne tkaniny. U Rollanda było kilka ciekawych detali. Poza tym powiewa nudą. Najbardziej jestem rozczarowana Iris van Herpen- kopiowanie McQueena w świecie mody robi sie niesmaczne,a w tym wydaniu było bodaj najbardziej bezczelne.
-
Moją ulubioną kolekcją HC tego sezonu jest Armani Prive. Futurystyczna i wizjonerska, a przy tym będzie się świetnie prezentować na czerwonym dywanie (te trzy rzeczy nieczęsto występują razem). Elie Saab za każdym razem pokazuje to samo, tylko w innych kolorach. Powoli przestaje mnie to bawić. Stephane Rolland również do bólu wykorzystuje jeden pomysł, zmienia tylko nieznacznie kształty falban. Generalnie - bez zachwytu. Rozczarowała mnie kolekcja Givenchy, wyjątkowo nietwarzowa (i niespecjalnie prezentuje się poza lookbookiem - wczoraj Zoe Saldana wyglądała co najwyżej średnio w sukni z tej kolekcji).
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





