Kolekcje

Najciekawsze pokazy tygodnia haute couture w Paryżu, wiosna 2012

  • Pin It
Nat
30.01.2012 21:10
A A A Drukuj
O części z nich już pisaliśmy, teraz przedstawiamy szybki przegląd najciekawszych wydarzeń tygodnia haute couture na wiosnę 2012. Oto haute couture w pigułce.
kolaż lula.pl/East News

Alexandre Vauthier trafia do naszego zestawienia za biżuterię z metalu - skrajnie futurystyczną, pozornie niepasującą do kobiecej kolekcji. Metalowy trójkąt wypełniający dekolty to pomysł równie stylowy, co niewygodny (ale zapewne doskonale odciąża mięśnie szyi!).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • paulinqa

    Oceniono 1 raz 1

    Zachwyciły mnie kolekcje Giorgio Armani Prive, Elie Saab ,Zuhair Murad. Moją uwagę przyciągnęły rówież stroje Stephane Rolland,są zachwycjące..

  • iwoneczkax

    0

    Wszystkie kolekcje zasługują na poświęcenie uwagi. Ale wydaje mi się, że powinniście uwzględnić również kolekcję Ewy Minge, o której w zagranicznych portalach oraz zagranicznej prasie więcej piszą. Szkoda, że cudze chwalicie a swego nie znacie.

  • julczi

    0

    Wszystkie genialne ale najbardziej podobały mi się Elie Saab i Diora, nie koniecznie do gustu przypadł mi JPG i Chanel

  • dziadova

    Oceniono 1 raz 1

    Zaczęliscie od najlepszego - Vauthier skradł moje serce tymi zwiewnymi kreacjami i metalem. Podobała mi się też spora część strojów Chanel - ciekawe kroje i zdobienia oraz Armani Prive - łagodna linia i futurystyczne tkaniny. U Rollanda było kilka ciekawych detali. Poza tym powiewa nudą. Najbardziej jestem rozczarowana Iris van Herpen- kopiowanie McQueena w świecie mody robi sie niesmaczne,a w tym wydaniu było bodaj najbardziej bezczelne.

  • kuriozum

    Oceniono 2 razy 2

    Moją ulubioną kolekcją HC tego sezonu jest Armani Prive. Futurystyczna i wizjonerska, a przy tym będzie się świetnie prezentować na czerwonym dywanie (te trzy rzeczy nieczęsto występują razem). Elie Saab za każdym razem pokazuje to samo, tylko w innych kolorach. Powoli przestaje mnie to bawić. Stephane Rolland również do bólu wykorzystuje jeden pomysł, zmienia tylko nieznacznie kształty falban. Generalnie - bez zachwytu. Rozczarowała mnie kolekcja Givenchy, wyjątkowo nietwarzowa (i niespecjalnie prezentuje się poza lookbookiem - wczoraj Zoe Saldana wyglądała co najwyżej średnio w sukni z tej kolekcji).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX