Skomentuj:
Komentarze (5)
-
Po pierwsze, dopóki nie odczekamy się oficjalnego komentarza od LVHM i Bernarda Arnaulta, wszystkie podobne wieści będę traktować z dystansem. Ale zakładając, że tym razem media mają rację, to mnie też szkoda Jil Sander, ostatnie kolekcje tej marki były doskonałe. Myślę, iż dla Diora zatrudnienie Simonsa oznacza gigantyczny zwrot. Jestem ciekawa, jak Belg poradzi sobie z kolekcjami haute couture.
-
Cóż -co będzie, czas pokaże. Bardziej niż losem Diora (któremu prawdopodobnie taki krok wyjdzie na zdrowie) przejmowałabym się Jil Sander. Niby miłośników prostych, architektonicznych krojów jest wielu, ale czy wielu jest takich, którzy mają autentyczny talent?
-
Ja jestem zwolenniczką stylu i ubrań kreowanych przez Galliano ,ale to nie oznacza,że nie podobają mi się kolekcje Simons'a . Po prostu wolę oryginalny przepych w wydaniu Galliano.
-
nie wiem.ale na pierwszej stronie fajna sukienka...
-
Wydaje mi się ,że Raf Simons powinien się tam dobrze odnaleźć . Na pewno Dior nie straci na wartości, a tylko może zyskać więcej :)
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





