Skomentuj:
Komentarze (27)
-
art_102 - BRAWO! wypunktowałaś pięknie byki. Kto by pomyślał, że w tak krótkim tekście można ich tyle zrobić.
-
Nie do końca rozumiem zahcwyty. Catherine wygląda strasznie nijako, taki kolor nie pasuje do niej. Gdyby tę sukienkę założyła gwiazda, przeszłaby bez echa.
-
pięknie
-
art102 jest bardzo mądra .Zgadzam się z nią.Co do sukni księżnej:bardzo pasuje jej ten kolor,krój do niej pasuje.Ależ ona jest szczuplutka.
-
@obrazek:
a ja uważam, że to przerażające wypowiadać się na temat czegoś, o czym się nie ma bladego pojęcia. Przykład z bliskiej kultury, cobyś łatwiej załapała - w Czechach KAŻDEJ kobiecie dodaje się do nazwiska końcówkę -ova. Tak, zagranicznym aktorkom, piosenkarkom i "zwykłym" cudzoziemkom. Imiona monarchów tłumaczy się w bardzo wielu językach - tzn. stosuje się miejscowe odpowiedniki. Niby dlaczego mamy zmieniać zasady przyjęte w języku polskim? Jeśli Catherine - to czemu nie Charles, Henry VII, Elisabeth II, William the Conqueror/Guillaume le Conquerant, Louis le Grand/le Roi Soleil, i tak w nieskończoność? A teraz najlepsza część - w bardzo wielu krajach nawet zagraniczne nazwiska (i nazwy) wypowiada się po swojemu - np. Brad Pitt w Brazylii to Bradżi Piczi. A dla Francuzów Wajda to Ważda.
@art_102:
wyobraź sobie, że towar można wyprzedać ze sklepu. A suknia może być bladoróżowa i długa (i wtedy używamy przecinka, bo chcemy powiedzieć, że jest i taka i taka, w dodatku oba przymiotniki odnosimy do rzeczownika), tak samo jak może być długą bladoróżową (bez przecinka - bo długa bladoróżowa suknia. Bladoróżowa może odnosić się do długa albo długa do bladoróżowa).
I w zdaniu z falbanami i cekina, które były można się przyczepić jedynie do następstwa czasów - albo pochodziła, były, miały albo pochodzi, jest, mają (ale po co się przyczepiać?). I naprawdę uważasz, że jesteś taka ważna i że ktoś na luli siedział, czytając ze łzami w oczach twój komentarz i kajając się przed ekranem? pfffffffffff -
@mir 65, nie musisz mi tłumaczyć co jak i kiedy należy pisać. Jeżeli "ktoś" (bo nie wiemy kto)pisze taki prosty i grafomański tekst (o notabene pięknej sukni i równie pięknej księżnej), to encyklopedyczne i OFICJALNE imiona pasują tutaj jak świnia do karety. Skoro jest to krótka notka o modzie to należałoby użyć potocznych dla mas określeń, bo nie jest to rozprawa doktorska, ani artykuł z działu historia. I takie jest moje zdanie.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX






