blacke
Kobieta 2 lata, Qo'noS
We are trying to unravel the Mighty Infinite using a language which was designed to tell one another where the fresh fruit was. [TP]
-
Daleko mi do zachwytów nad tą produkcją czy jej finałem, ale już sam fakt, że do finału dotarłam oznacza, że tragicznie nie było. Po świetnej pierwszej scenie i w miarę niezłym pilocie serial dość szybko poleciał w dół bawiąc się w glamour z seriali dla nastolatek, utykając w proceduralowej formie "zemsty tygodnia" i mizernie radząc sobie z wąską i średnio intrygującą gamą bohaterów. Coś (urok Jacka czy może Nolana?) mnie jednak przy serialu ...»
- przedwczoraj wpis
- /blogi/supernatural/2012/05/zemsta_jest_slodka_tylko_czy_na_pewno/1
-
@zuzior Ja na szczęście nie mam problemów z porzucaniem seriali, zrobiłam rachunek sumienia - z tegorocznych debiutów, które oglądałam dwa na trzy seriale porzucałam, czasem już po pilocie, czasem w połowie sezonu, średnio w okolicach 4-5 odcinka. Tak więc aż 7 epizodów szansy, jakie dałam PoI było niezwykle hojne... ;) Jeżeli "odcinek z Eliasem" to ten z "nauczycielem" w blokowisku to był to ostatni, jaki widziałam, nieco lepszy od ...»
-
@zuzior Zastanawiałam się, czy i tej produkcji tu nie umieścić, ale jednak uznałam, że ma zbyt mało elementów wspólnych z Lost, poza tym kompletnie nie potrafię zrozumieć jej sukcesu. Ja dotrwałam do siódmego odcinka i dalej nie dałam rady, założenia durne i dziurawe niczym sito, fabuły proste niczym budowa cepa, formuła nużąca, a bohaterowie... drewniany Caviezel odgrywający Chucka Norrisa plus Emerson kopiujący Bena Linusa... z szacunku i ...»
-
@ikari01 "Fringe" nie jest poLostowe, jest produkcją na własnych prawach, nie walczącą raczej o schedę po kimkolwiek. Dla mnie przy okazji pozostaje wielkim rozczarowaniem, więc nie lubię zbyt często sobie o niej przypominać.
-
@pesymista Serialowa wersja "Adwokata diabła" z większą ilością horroru i Terry O'Quinnem jako kusicielem? Brzmi nieźle... :)
- przedwczoraj wpis
- /blogi/aeth/2012/05/nowe_seriale_fantastyczne_w_2012_roku/1
-
Prawdziwej, poważnej, dorosłej fantastyki jest w telewizji obecnie jak na lekarstwo, wszystko jest w wersji soft, do tego jeszcze często teen i/lub fangs. Po dziś dzień płaczę po kasacji SGU, które jako ostatnie prezentowało na małym ekranie prawdziwe sf. Ale jak się nie ma co się lubi... :) "Beauty and the Beast" zalatuje proceduralem, a CW nie ufam za grosz. "Arrow" zapowiada się smakowicie, ale to też CW, więc nadziei sobie wielkich nie ...»
- przedwczoraj wpis
- /blogi/aeth/2012/05/nowe_seriale_fantastyczne_w_2012_roku/1
-
@karikineza Mnie także przez pewien okres przy OUAT tylko Carlyle trzymał, ale z czasem okazało się, że było warto nie tylko dla niego. Choć ta postać - nie tylko dzięki aktorowi, ale i naprawdę dobremu pisaniu - pozostaje najmocniejszym elementem serialu. Różnice między Rumpelstiltskinem i Goldem są niezwykle ciekawe, do tego jest jeszcze inna wersja Rumpelstiltskina - pasterza, ale co jest dla mnie jeszcze bardziej fascynujące to podobieństwa...»
-
@lubieplacusie Poza po macoszemu traktowanym survivalem nie widzę wiele łączącego te dwie produkcje, ale też i do TWD mam spory uraz, więc ciężko mi go obiektywnie oceniać.
-
@gonzo Problem w tym, że dobrych produkcji jest tak niewiele, że niezbyt jest co oglądać nawet nie mając zbyt wiele czasu... :)
-
@pesymista Coś słabo czytałeś, bo podałam też i inne argumenty. Większości zaprezentowanych tutaj seriali brakuje "głębi", bo w większości są to mało udane produkcje. W V tajemnicy co nieco było, konkrety planów Gości wcale nie były jasne od początku. Zresztą nie wymieniałam tutaj wcale seriali z "tajemnicą", a seriale, które miały zapełnić niszę po Lost odwołując się różnych środków, nie tylko "tajemniczości".




