Dowcip dość wulgarny.
Jedzie blondynka i brunetka w windzie. Nagle brunetka zobaczyła mokrą plamę z
rogu i pyta:
- Ciekawe co to jest?
Więc, blondynka schyla się, bierze trochę na palec, próbuje i mówi:
- To sperma. Ale nikt z naszego osiedla.
w Re: dowcipy o blondynkach