Przeczytałam właśnie artykuły
dotyczące Szmatrixa
i jeden cytat szczególnie mnie zastanowił. A mianowicie:
"Nie ma
kobiety, która nie marzyłaby o tym, by wyglądać jak Audrey Hepburn."
Czy rzeczywiście?
Ja osobiście od zawsze podziwiam Jackie Kennedy. Uwielbiam na nią patrzeć,
pełna wdzięku i kobiecości, delikatna. Gdybym to ode mnie zależało to
wyglądałabym jak Jackie z jej prezencją, sposobem poruszania się,
umiejętnością dobierania strojów. Jak dla mnie to kobieta z klasą.
A czy Wy macie takie swoje "ikonki" ?